Aeshri

Z Liga Sześciu Filarów
Skocz do: nawigacja, szukaj
Aeshri
AeshriProfilPodpis.png
Rasa

Sylvari

Płeć

Kobieta

Data urodzenia

10 lat

Przebudzona 18 dnia sezonu Zefira 1322

Klasa

Elementalistka ognia

Miejsce pobytu

Karczma pod Pijanym Kojotem

Rola w Lidze

Towarzyszka

Filar

Wolność

Inne zajęcia

Jest członkinią Ogrodu i czasem pomaga dziewczętom

Pracuje w zakładzie krawieckim D'Avella w dzielnicy Salma

Udziela się charytatywnie - prowadzi zajęcia związane z malowaniem i szyciem dla sierot, zaś najmłodszym zazwyczaj czyta bajki

Przydomki/inne imiona

Raeshi - prawdziwe miano
Piwonia
Esh
"Bajka"

Więzi

- czysto przyjacielska relacja z Nish (wynika ze story)
- wesoła relacja z Mattem
- wielka nieposkromiona przyjaźń od pierwszej rozmowy z Lilką; co więcej, Liliana jest obecnie jej tarczą na niechcianych adoratorów i vice versa
- bratersko siostrzana relacja z Ivanem tylko bez bicia
- przyjacielska relacja oparta o czochranie z Paprochem, należącym do Foresta; sam Forest zaś już na dwóch zadaniach udawał jej chłopaka, z czego Aesh często żartuje
- wspóllokatorska relacja z Briggiem, Markusem, Annie, Teeną (choć z Annie ta relacja jest najgłębsza - to długodojrzewająca przyjaźń)
- dodatkowo mentorsko-uczniowska relacja z Markusem, który szkoli Aesh z walki mieczem dwuręcznym - sylvari darzy go obecnie większym niż wcześniej respektem

Motyw muzyczny

Zwyczajny - "Jestem kobietą"

Bojowy - "Trening magii ognia (loop)"

Status postaci

Alternatywna

Wygląd

AeshriSketch.png

Liście ciała Aeshri są ciemno-szare, niemalże czarne jak bezgwiezdna pochmurna mglista noc, niemniej ponure kolory przełamuje jej upodobanie do czerwieni i złota, w które uwielbia się stroić. Ta sylvari kocha błyszczeć i sięga po wyzywające lub bardzo opięte ubrania, niemniej stara się zachować pewną elegancję - choć brzmi to na coś niemożliwego, często jej się to udaje. Błyskotki dobiera gustowne i gromadzi je niczym skritt lub sroka. Jej ciało wieczorami żarzy się bursztynowym blaskiem. Sylvari ma złote, nieco skośne oczy, wąski delikatnie zadarty nosek, nieznacznie zapadłe policzki i szerokie wargi, które zazwyczaj układają się w uśmiech. Na jej czuprynę składają się konary, na których kwitną czerwone kwiaty. Jest niewysoka i niepozbawiona uznawanych za kobiece krągłości. Zarówno według standardów sylvari jak i ludzkich może uchodzić za bardzo zgrabną. Porusza się z niebywałą gracją - gdy może pozwolić sobie na spacerowy krok, lekko i niekontrolowanie kołysze biodrami, zupełnie jakby szła po wybiegu.

Charakter

Pierwszym, co rzuca się w oczy po jej poznaniu jest fakt, że ta sylvari zdaje sobie w pełni sprawę ze swojej kobiecości i jest przy tym dość pewna siebie. Absolutnie nie wstydzi się swojego ciała i chętnie je eksponuje, nawet podczas walki. Uważa się za istotę zmysłową, stworzoną do miłości krótkiej i ulotnej. Nie boi się kogoś wprawić w zakłopotanie, ma dość specyficzne poczucie humoru i bardzo konkretne pragnienia. Jest bardzo miła i otwarta. Nie ma problemu z zawieraniem nowych znajomości - jest dość rezolutna i wręcz łasa na wszelkie kontakty. Teoretycznie nie przywiązuje się do nikogo zanadto, lecz ostatnio coś się w niej zmieniło - wydaje jej się, że ma przyjaciół na których może liczyć i fajnych znajomych oraz w miarę stałego partnera. Z drugiej strony zdaje się być dość otwartą istotą, szczególnie na mężczyzn niezależnie od ich rasy, lecz jedni nadają się tylko do tego, by sprawić by jedli jej z ręki - i ma to swoje źródła w różnicach między rasami, choć wg Aeshri rasizmem nie jest tylko głosem rozsądku, który przypomina że jakiekolwiek próby czegoś innego skończyłyby się jednym wielkim rozczarowaniem albo tragedią - zaś drudzy nadają się do znacznie wyższych celów. Zazwyczaj nie kocha, tylko pożąda, choć jest kilka adresów, pod które stale wraca. Nie należy jednak do nikogo - uważa się za istotę wolną, która tę wolność miłuje, a decyzje jakie podejmuje są tylko jej decyzjami. Jak już wyznaczy sobie cel, to do niego dąży uparcie i mało rzeczy jest ją w stanie od niego odciągnąć, chyba że ona sama zrezygnuje, co często jej się zdarza - jest to istotka cierpliwa, lecz do czasu.


Lubi, gdy dużo dzieje się wokół niej. Chętna na wszelkie przygody słowo "niebezpieczne" uważa za zachętę, kocha kontrolowane ryzyko i nie dopuszcza do siebie myśli, że ktokolwiek mógłby się o nią martwić. A jak dopuszcza - i tak sobie nic z tego nie robi. Nie boi się ubrudzić, jeżeli tylko będzie ciekawie. Jest bardzo odważna, ale i momentami niemądra i mało taktyczna - pewne rzeczy m.in. nieumarli (nie Ci spoko od Joko) i smocze pomioty działają na nią jak wódka wlana prosto w ognisko (dlatego też unika sytuacji, w której miałaby stanąć naprzeciw nich, wie że może się nie pohamować). Aesh potrafi się zagotować i zapalić do bitki jak mało kto, czasem dosłownie. Rozzłoszczona prywatnie poza misjami również czasem w afekcie potrafi komuś przywalić, czego czasem żałuje, a czasem nie.


Pod wpływem Ligi zmieniła się. Ma przebłyski empatii, wydaje się być bardzo miła, koleżeńska i potrafi stanąć za innymi murem, nawet gdyby miało to dla niej wiązać się z konsekwencjami. Każdego nowopoznanego stara się od razu traktować jak kumpla i nie ma oporów przed przełamywaniem lodów. Gdy spotyka większą liczbę osób wita się zbijając piątki, każdego często wymieniając z imienia, zupełnie jakby witała świetną drużynę sportową swoich idoli. Zazwyczaj jest pełna energii i nie wstydzi się śmiać, krzyczeć, komplementować innych, a nawet tańczyć; przed dotykaniem przyjaciół po ramionach i dłoniach, obejmowaniem ich, a nawet całowaniem w policzki na powitanie nie ma żadnych oporów. Przy Lidze jej emocje wydają się być w pełni autentyczne, jakby nie potrafiła ich ukryć, chyba że jest to gniew na kogoś - stara się nie dopuścić, by gniew ją zaślepił czasem z lepszym, a czasem z gorszym efektem. Często stara się prowadzić rozmowę tak, by jej rozmówca czuł się tak, jakby był w centrum jej uwagi i poczuł się doceniony. Skora do żartów dbająca o dobre samopoczucie ogółu społeczna istota to albo jej prawdziwa twarz albo starannie przygotowana tożsamość.

Umiejętności niemagiczne

  • niezła pamięć (jak się skupi)
  • walka mieczem jednoręcznym
  • walka mieczem dwuręcznym - doskonalona obecnie pod okiem Markusa
  • walka biczem
  • walka sztyletem
  • masaż leczniczy i relaksacyjny
  • gotowanie
  • wspinaczka
  • pływanie - ale tylko tam gdzie nie ma fal
  • znajomość dżungli... tylko nie w rejonach Verdant Brink i głębiej
  • umiejętność przetrwania w dżungli
  • jazda na raptorze i szakalu
  • mocne nerwy
  • aktorstwo
  • manipulacja
  • krawiectwo
  • rysunek i malarstwo
  • taniec
  • sztuki o których nie wypada wspominać w żadnej kartotece

Umiejętności magiczne

Umiejętności magiczne
Pyromancer's Training.png
Teleportacja - teleportacja w wybrane miejsce w promieniu 10 metrów. Po przeniesieniu się, sylvari może oślepić kogoś, kto będzie patrzył w jej stronę blaskiem płomieni
Blinded.png
Blinding Ashes.png
Prędkość - sylvari przyspiesza swój krok na chwilę, co pomaga jej się szybciej przemiścić - zarówno przy szarży na przeciwnika jak i przy ucieczce.
Swiftness.png
Persisting Flames.png
Wypalenie - zaklęcie uzdrawiające - jest to glif, który służy jej do leczenia tylko i wyłącznie siebie. Może być stosowany w walce. Gdy jest dostrojona do żywiołu ognia, zaklęcie dodatkowo dodaje jej sił.
Regeneration.png
Might.png
Conjurer.png
Zaklęcie - sylvari potrafi zakląć bronie bądź przedmioty skupiające magię, sprawiając, że 3 pierwsze ataki wymierzone za pomocą bądź za pośrednictwem zaklętego przedmiotu będą silniejsze, a także będą niosły z sobą efekt podpalenia. Do Zaklęcia potrzebny jest kontakt fizyczny z przedmiotem, bądź jego dzierżycielem (wystarczy kogoś klepnąć w plecy jak zaklęcie Zaklęcia Aeshri ma przygotowane); można również Zaklinać na odległość lecz wymaga to większej koncentracji.
Burning.png
Smothering Auras.png
Pociski - pociski Aesh przyjmują kształty ognistych kuli lub magmowych kolców. Pierwsze są bardzo praktyczne - nie dość, że boli jak się nimi oberwie, to jeszcze elegancko podpalają i parzą, zaś drugie są niszczycielskie - nie dość, że są strasznie gorące to jeszcze potrafią przebić na wylot.
Burning.png
Bleeding.png
Burning Precision.png
Bomba - rozrysowanie palcami na oponencie lub przedmiocie glifu i zostawienie na nim śladu swojej magii pozwala jej na aktywację zaklęcia, które sprawia że obiekt jest w stanie stanąć w płomieniach częściowo (np. popielec) lub w całości (np. włosy asury) - w zależności od jego powierzchni. Starcie glifu uniemożliwia jej aktywację zaklęcia, niemniej przeciwnik ma mało czasu na reakcję. Zwykły regularny płomień można ugasić.
Burning.png
Superior Elements.png
Tornado - podpala, parzy i rozrzuca wrogów. Czego chcieć więcej? Może tylko tego by nie wymagało aż tyle koncentracji i uwagi i by dało sie je w porę zgasić.
Burning.png
Pyromancer's Puissance.png
Bicz - bicz z lawy, w pełni kontrolowany przez sylvari; elementaliści częściej preferują te zaklęcie w wersji z błyskawicą, ale nie ona. Biczem może opleść oponenta i unieruchomić go lub przewrócić, dotkliwie go poparzyć, a także podpalić. Bicz, w zależności od potrzeb ma od półtora metra do trzech
Burning.png
Rock SolidT.png
Słupek - nieeleganckie zaklęcie. Po tupnięciu w ziemię niczym wojownik, Aesh potrafi wysunąć z niej kamienny słup. Używane by wywrócić lub wybić w górę jedną osobę na bliskim dystansie
Knockback.png
Launch.png
Postawy
Magma state.png
Filar - umiejętność defensywna - pozwala się otoczyć sylvari gorącym magicznym magmowym pancerzem, który jest w stanie zatrzymać część ataków w nią wymierzonych, a także zapewnia jej większą stabilność. Zaklęcie te pozwala jej na nieznaczną regenerację ran - pomoże na płytkie i wstępnie zasklepi średnie.
Protection.png
Stability.png
Regeneration.png
Power Overwhelming.png
Postawa Ognia - w trakcie przypominania/treningów. Obecnie sylvari potrafi otoczyć się aurą ognia, która lekko parzy osoby znajdujące się w zasięgu tej aury i wzmacnia jej ataki, ale wciąż to nie jest to do czego dąży, tylko raptem 1/3 zaklęcia.
Quickness.png
Might.png
Burning.png
Ash state.png
Postawa Popiołu - sylwetka sylvari ulega rozmyciu na 1.5 sekundy - Aesh zmienia się w chmurę popiołu, który może oślepić osoby znajdujące się w bliskim zasięgu. W tej formie sylvari jest w stanie się przemieszczać - nawet za plecy wroga po prostu przez niego przechodząc.
Swiftness.png
Determined.png
Blinded.png
Znane glify przywołania broni
Pyromancer's Puissance.png
Ognisty dwuręczny miecz - Broń może być dzierżona przez nią lub przez któregoś z sojuszników. Poza tym, że podpala, może służyć też jako przewodnik magii. W dłoniach Aeshri broń ma znacznie więcej właściwości niż w dłoniach kogoś, kto nie zna tego zaklęcia - sylvari potrafi:

- miotać kulami ognia na dystans

- szarżować, przyspieszając swoje kroki

- tworzyć ogniste eksplozje w momencie, gdy uderza nim o ziemię lub o oponenta

Każde z tych zaklęć pochłania pewną część jej zasobów magicznych, a sylvari nie lubi uczucia zmęczenia.

Swiftness.png
Burning.png

Jej ciepłolubność skłoniła ją do nauki otaczania się nieszkodliwą aurą ciepła i rozgrzewania swoich dłoni bądź innych części ciała, swojego bądź cudzego przy kontakcie fizycznym. Z pozostałych żywiołów sylvari potrafi tylko podstawy podstaw. Woda pozwala jej przywołać nieznaczną ilość wody jak do umycia rąk i wyczuć, czy gdzieś w pobliżu nie ma źródła, powietrze pozwala jej na przywołanie ciepłego lub chłodnego niegroźnego wiaterka, zaś ziemia (poza zaklęciem "Słupka") umożliwia jej niezbyt szybkie przemieszczanie mniejszych kamieni po podłożu.

Najsłabsze strony

  • ogromne braki wiedzy z zakresu m.in. historii, geografii. Aeshri nie zna też innych bestii i przedstawicieli ras, niż te, na które natknęła się podczas wędrówek po dżungli, ale uzupełnia swoją wiedzę w praktyce z Ligą
  • brak orientacji w terenie, jeżeli nie jest to znajoma dla niej dżungla
  • technologia
  • pływanie tam gdzie są fale
  • walka pod wodą
  • problem z zachowaniem spokoju w dżungli Maguumiańskiej
  • słabość do wina, tańca i mężczyzn
  • obmyślanie planów i taktyk na większe potyczki
  • niskie pojęcie na temat artefaktów i spraw naukowo-magicznych
  • dyplomacja (gdy jest rozzłoszczona)
  • częste poddawanie się emocjom


Majątek

Oręż

Chepesz
caption
  • rękojeść: 20 cm; owinięta skórą, by dłoń się nie ślizgała
  • długość(z rękojeścią): 70 cm
  • waga: 1.8 kg
  • wyważenie: dobre
  • materiał: żelazo
  • dodatkowe cechy:
    • ostro zakończony sztych i część zewnętrzna jako powierzchnie tnące
    • tępa krawędź końcowa brzeszczotu może być używana jako pałka lub hak
    • rozszerzona głowica dla wzmocnienia chwytu
    • dłoń zabezpieczona zdobionym paradnie pogrubieniem między rękojeścią, a głownią
  • zdobyty przez Aeshri w garnizonie nieumarłych chepesz był czymś nowym dla elementalistki, aczkolwiek szalenie interesującym i obecnie stanowi jej drugi główny oręż
  • średnio przewodzi magię elementalistki
  • nie może być długo wystawiany na wysoką temperaturę



Sztylet
caption
  • rękojeść: 15 cm; owinięta skórą, by dłoń się nie ślizgała; wykrzywiona
  • długość (z rękojeścią): 47 cm
  • waga: 0.43 kg
  • wyważenie: średnie
  • materiał: pozostałości po pancerzach Forgedów
  • dodatkowe cechy:
    • bardzo ostro zakończona głownia
    • sztylet jest jednosieczny
    • zarówno rękojeść jak i głownia są wykrzywione, co sprawia że posługiwanie się bronią jest mało intuicyjne
    • wygląda efektownie (jakby kowala poniosła fantazja)
    • sztylet jest stosunkowo ciężki w porównaniu do standardowych
    • z uwagi na swój kształt, broń niezbyt dobrze się sprawdzi podczas dłuższej niemagicznej walki oraz przy wytrącaniu broni przeciwnikowi
  • kupiony w Lwich Wrotach u czarnoskórego handlarza
  • świetnie przewodzi magię elementalistki
  • doskonale znosi wysokie temperatury



Kindżał
caption
  • rękojeść: 24cm;(wraz z zakrzywioną częścią)
  • długość (z rękojeścią): 54cm
  • waga: 0.44 kg
  • wyważenie: dobre
  • materiał: czarna stal oraz srebro
  • dodatkowe cechy:
    • noszony przy pasie, z tyłu, w bogato zdobionej pochwie, elegancko łączącej się z dopasowaną stylem rękojeścią; ktoś nie znający się na broni mógłby nawet nie wpaść na to, że sylvari nosi przy sobie nóż;
    • ostrze jest dwustronne i zawsze mocno naostrzone z obu stron
    • zarówno rękojeść jak i głownia są wykrzywione, co sprawia że posługiwanie się bronią jest mało intuicyjne dla osób przyzwyczajonych do prostego oręża
  • otrzymany jako prezent
  • średnio przewodzi magię elementalistki
  • średnio znosi wysokie temperatury


Noszone na sobie

Zestaw codzienny
Zestaw, w którym można ją spotkać w pracy lub podczas wolontariatu w sieronińcu
Zestaw bojowy
Zestaw elegancki na specjalne okazje
  • chusta na twarz
  • okulary przeciwsłoneczne
  • ubrania lub pancerz
    • mocna skórzana kurtka zdobiona złotymi elementami + czerwone obcisłe spodnie + wysokie mocne buty na płaskim obcasie (glany dodatkowo wzmocnione metalem) + długi czarno-czerwono-żółty szalik + bandaże na dłoniach
    • zdrewniały pancerz z kuźni sylvari dodatkowo wzmocniony odpowiednimi olejami zapewniającymi mu ognioodporność i większą wytrzymałość na różne warunki pogodowe. Na pancerz składa się napierśnik, zarękawie, nałokcice, rękawice, nabiodrki, nakolanniki, nagolenniki oraz mocne buty, mimo tego pancerz z uwagi na swoje pochodzenie nie jest ciężki.

Noszone aktualnie w niedużej torbie bądź w kieszeniach

  • 18 srebrnych
  • lina o długości 3 metrów
  • kajdanki
  • suszone grzyby o właściwościach halucynogennych (na 2 wieczory)
  • jedna paczka zwykłych papierosów
  • tytoń i bibułki do uzupełniania niedoborów w papierosach
  • zestaw igieł i dwie małe szpule z nićmi - czarną i czerwoną
  • manierka z wodą
  • zawiniątka z suszonymi owocami
  • mały zestaw opatrunków dla sylvari

Pozostałe

  • skrzynia zamykana na klucz wsunięta pod łóżko w karczmie, w której trzyma przede wszystkim swoje stroje, kosmetyki i szkatułkę ze zdobycznymi błyskotkami, a także swój szkicownik, cztery dobrze zachowane notatniki oprawione w skórę z czytelnymi notatkami oraz miecz pochodzący z kuźni sylvari
  • apteczka z lekami i opatrunkami na rany sylvari
  • 11 złotych monet i 49 srebrnych - część tej kwoty jest u jej bankiera
  • duży, ale brzydki plecak
  • duża torba, którą można przytoczyć do siodła
  • kilka metrów sukna z Elony
  • trzy złote obrączki
  • dwa złote duże okrągłe kolczyki
  • para strojnych złotych kolczyków z rubinami
  • 7 sztuk łańcuszków
  • portret Joko (już z dorysowanymi wąsami)
  • posążek Joko
  • runa szakala

Podopieczni

Burek

Burek, zwany czasem Azorem to szakal, którego Aeshri otrzymała od nieznanego darczyńcy po powrocie z Elony. Czarny jak obsydian od standardowych szakali różni się nie tylko kolorem - jego ciało zamiast być sypkie jak piach zdaje się mieć fakturę chłodnych, gładkich wypolerowanych kamieni. Jego runy nie lśnią w ciemności, ponieważ są usytuowane w spodniej części jego dość imponującego kruczoczarnego kamiennego pancerza, który zasłania trzy z jego pięciu pustych oczu o dość niespotykanym kolorze - rdzawo pomarańczowych, kojarzących się z kolorem ogniska. Podczas teleportacji szakal rozmywa się w powietrzu w cichym trzasku, który przypomina dźwięk tłuczonego kieliszka.


Burek1.PNG

Język Djinna

Roślinka, hodowana przez Aeshri w gustownej doniczce na stoliku w pokoju wspólnym w karczmie. Ot, liściak, którego liście sterczą na wszystkie strony. Ktokolwiek wpadł, by nazwać roślinę Językiem Djinna miał z pewnością ogromną fantazję, lub wypalił nie te ziele, które wypalić miał.

Prawdziwa historia

Sylvari niegdyś nosiła imię Reashi i była członkinią grupy złożonej z kilku sylvarich:

  • Fifi - łuczniczka i łowczyni
  • Solef - mesmer wyspecjalizowany w klonach i suchych żartach
  • Gashala - wprawna wojowniczka posługująca się dwuręcznym mieczem
  • Kaladis - złodziej, który nigdy nic nie ukradł
  • Faraklanis - kowal, strażnik wyspecjalizowany w formowaniu duchowych płomieni
  • Shishu - świetny elementalista ziemi

Wszyscy sylvari pochodzili z 1321/1322 AE. Shishu i Rae, wróć, Aeshri znali się wcześniej z treningów magii u jednego elementalisty-mentora w Gaju, a reszta - z widzenia i ogólnych spotkań u mentorów. Wszyscy byli głodni wiedzy i informacji o tym, co jest poza Gajem. Gildia zawiązała się po jednym zadaniu, które drużyna wykonywała razem - eskorcie karawany z Gaju do Maboon. Symbolem, który ich wyróżniał była brosza w kształcie liścia klonu o czerwonych brzegach - Faraklanis wykuł ją dla nich ostatniego dnia ich pobytu w Gaju, gdy mieli ruszyć w swoją podróż. Ot, mała gildyjka, której celem było poznanie dżungli i pomoc sylvarim, głównie w charakterze najemników za miskę zupy, wikt i kąt do spania, a także jakieś drobne. Wykonywali różne prace - od eskort karawan, poprzez niwelowanie zagrożeń, które mogłyby sprawić kłopot mniej zorganizowanym grupom, na pomocy na farmach zakończywszy. W późniejszym okresie swojej działalności ścierali się również z koszmarytami i spaczonymi drzewcami. Gdzie była praca, tam zatrzymywali się na chwilę i oni. Zwiedzili las Caledon, Brisban, Metricę i nawet okolice Maelstrom.

Podobno pomoc innym nie zawsze kończyła się dla nich dobrze - z jednej z nich Aesh wyniosła swoją pewną awersję i dystans do asur, tych nieznajomych i spoza Ligi. Jej grupa zobowiązała się pomóc asurom w niewinnie brzmiącej potrzebie - pomóż coś przenieść do laboratorium, niezbyt orientując się, że czerwone szaty znaczą Inquest, czyli kłopoty i gdyby nie czujność Aesh, cała siódemka zostałaby wyłapana, a tak prawdopodobnie dokładnym badaniom została poddana tylko ona. Choć grupa odbiła ją z łap porywaczy, sylvari do tej pory walczy z niechęcią do tej rasy, lecz dzięki Lidze odbywa się to z powodzeniem.

Grupa trafiła do Verdant jeszcze zanim Pakt tam ruszył. Klony nawiązały kontakt z hylekami Itzel, które jednak uwierzyły, że nie są Mordrem. Wtedy żadne z nich nie wiedziało o co chodzi i co się dzieje. Wiedzieli tylko, że są macki, macki nie lubią ognia i macki można ściąć. W dniu, w którym upadał Pakt grupa była w ruinach na południu Verdant i wtedy Mordremoth odezwał się po raz pierwszy. W Fifi uderzyło to najmocniej. Zaczęła się kulić, krzyczeć o głosie w głowie, o tym, że nikt z jej otoczenia nic nie znaczy. Aesh (wtedy Raeshi) próbowała ją uspokoić, ale nic to nie dawało. Solef i Faraklanis również posłuchali głosu Mordremotha. Aeshri, Shishu, Gashala, Kaladis musieli walczyć ze swoimi. Solef i Gashala polegli. Shishu próbował zająć się Fifi, zaś Kaladis zamierzał przekazać Faraklanisa do Gaju i zapaść się pod ziemię, zacząć od zera zrywając wszelkie kontakty. Aesh była po starciu nieprzytomna i poważnie ranna, ale Shishu nie zostawił jej tak - podrzucił ją w dobre ręce medyków ze szpitali polowych, które po upadku sterowców zaczęły się formować w dżungli. Całe szczęście, że nie wzięli ją za zagrożenie.

Przez chaos, który panował wokół nie udało jej się odnaleźć Shishu, za to poznała sylvariego o imieniu Felvind, który dał jej możliwość ponownego poczucia przynależności do grupy. Dołączyła do niego na nauki magii, przyjmując nowe imię i pseudonim, stając się częścią jego świty - i w tym miejscu kończy się wiedza Ligi. Aesh tylko w skromnych słowach określiła to jako nieudana posiadówka w koszmaryckim kokonie. Następnie, gdy sylvari zrezygnował z robienia kariery stała się częścią jego tzw. Ogrodu. Po prawie dwóch latach wyrzucono ją jednak z hukiem i wydano na nią wyrok wewnątrz organizacji. Po tym stała się Aeshri, absolutnie zrywając z przeszłością, która była dla niej niebezpieczna i wyjątkowo niewygodna. Dzięki uprzejmości Nisheery (która jednak na początku znajomości nie miała wobec niej do końca czystych zamiarów) udało jej się sfingować swoją śmierć, wyjść na prostą i trafić do Ligi, gdzie się zadomowiła.

Niedawno dorosła do tego, by zmierzyć się ze swoją przeszłością. Najpierw wróciła do dziewcząt z Ogrodu i pojednała się z nimi, na powrót stając się częścią tej grupy, a później... Zdecydowała się spróbowac odkryć, co dokładnie się stało z jej gildią wiele lat temu i jakie dalsze losy tych, z którymi opuściła Gaj wiele lat temu, na razie z miernym skutkiem.

Ciekawostki

  • Kilka osób z Ligi (Annie, Matt, Vexon, Vuelxa, Adam, Forest) wie, że zmieniała imię raz. Raptem dwie, że doszło do tego dwukrotnie.
  • Dawno nie widziana w Gaju, przez co praktycznie wcale niekojarzona przez jego mieszkańców jako Shirea, poza Menderami pod których opiekę trafiła w 1331 na cztery tygodnie i dała się zapamiętać jako naprawdę nieprzyjemna istotka, najwyraźniej mocno dotknięta czymś w życiu (jako Shirea).
  • W sezonie Kolosa 1331 AE przez chwilę poszukiwana przez Wardenów, w związku z niewyjaśnionym morderstwem lecz po złożeniu wyjaśnień odnośnie swojej magii puszczona wolno (jako Shirea).
  • Aeshri jest kojarzona przez Ogrodników i Menderów, do których zwróciła się jako roztrzęsiona ofiara bezdusznych Koszmarytów; ktoś ścinał jej na żywca liście z głowy i ją przy tym poranił, nim znalazła sposób na ucieczkę - takie historie i tak skrajne emocje długo zostają w pamięci bardziej empatycznych sylvarich.
  • Większą część swojego życia spędziła w dżungli.
  • Po jednym z pojedynków kilka lat temu skończyła z rozgruchotanym barkiem, co wymusiło na niej zostanie kurą obozową na kilka sezonów, co wymusiło na niej naukę gotowania, a gdy stan ręki się poprawił - masażu.
  • Podobno miała jakieś związki z Koszmarytami.
  • Często przebywa w Divinity's Reach - na początku pomagała pani Helen Tuff w sprawunkach w zamian za naukę szydełkowania, dziergania na drutach i krawiectwa (a także, jako skutek uboczny konwersacji ze starszą panią naukę podstaw etykiety), a także podobno uczyła się u kogoś ludzkich tańców. Czyżby planowała "uderzyć" na salony Divinity's? Kto ją wie. W każdym razie obecnie pracuje w zakładzie krawieckim rodziny D'Avella, a także udziela się charytatywnie - podobno czasem organizuje zajęcia w jednym z sierocińców związane z czytaniem lub techniczne związane z szyciem; ale dla dzieciaków ubiera skromną odzież i stanowi ulubioną ciocię.
  • Jej pierwszą przygodą z Ligą było odwiedzenie Elony w celu zapobiegnięcia rozprzestrzenianiu się Plagi w tamtym rejonie oraz przejęcia Kościanego Pałacu; ze szturmem na Pałac zbiegła się śmierć Joko.
  • Jeden z jej przydomków powinien brzmieć- Sroka - z uwagi na błyskotkolubność. Istnieje cień szansy, że jakaś grupa już się nazywa Sroki, a Aesh z tego co wie do nich nie należy, więc lepiej nie ryzykować z ksywami. Tak na wszelki wypadek.
  • Pewnego razu u nornów wraz z Lilianą oraz jakimś blondynem postanowiła zostać tajnymi agentami Ligi - Bajką, Bójką i Brawurkiem, przeprowadzającymi kontrolę zdrowia dla Durmand Priory. Pomysł był tak durny i szalony, że szkoda go byłoby nie zrealizować. Misja została zakończona sukcesem - reszta gildii zrobiła wprawdzie więcej dla sprawy, ale trójce udało się zdobyć przyjaciela w Hoelbrak i wypić kilka piw.
  • Aeshri strasznie ceni sobie znajomość z Lilianą, a także żywi sporo ciepłych uczuć wobec jej siostry, Irys, która wysyłała jej do karczmy świeżutkie wypieki gdy Lilka była poza zasięgiem, aby Aesh nie było smutno.
  • Podobno kiedyś była w Ogrodach Seborthina w Vabbi wraz z Mattem, którego zwykła nazywać swoimi czterema literami.
  • Została uwięziona w lampie przez Qadima, by stać się częścią największej kolekcji żywych stworzeń wraz z Leillianne, Jane i Mattem jako jedyna z całej grupy na własne życzenie i to całkowicie nieświadomie - nie pisała się na więzienie, ona chciała tylko wyskoczyć na kawę do Amnoon. Udało jej się przechytrzyć djinna w jednej sprawie, już drużyna uwięzionych wie w jakiej. Co więcej, z uwagi na nadmiar wolnego czasu w lampie Qadima udało jej się przypomnieć sobie zaklęcie przywołania ognistego dwuręcznego miecza
  • Kiedyś Liga ją zostawiła w opanowanym przez raptory laboratorium z Zavebą, Aurusem i dziwnym asurem, gdy Aesh buszowała w kanale wentylacyjnym by zapewnić grupie dostęp do ładowania. Mimo późniejszego ratunku, sylvari sobie to zapamiętała.
  • Aesh potrafi przepieprzyć mnóstwo pieniędzy podczas wszelkich tyryjskich festiwali i wydarzeń, bo wszystko to jest dla niej zupełnie nowe, dlatego też stara się nie nosić ze sobą zbyt dużej ilości gotówki na takie okazje.
  • Aesh dostała kilka prezentów od niektórych Ligowiczy. Na Wintersday dostała okulary przeciwsłoneczne od Markusa. W ramach podziękowań dostała kiedyś od Annie seksowną bieliznę.
  • Sylvari przyjęła do tej pory dwóch członków do gildii - Ivana oraz Lei. I jest z nich szalenie dumna - tak, z Ivana również, ale bardzo w głębi duszy i naciąganie, ale też się liczy. Każde z nich idzie swoją ścieżką.
  • Lubi obdarowywać przyjaciół. Zawsze po prostu musi w szczególny sposób powitać powracających do pokoju po nieobecności lokatorów, czy to zależnej od nich - wyjazd na dłuższą misję - czy niezależnych, takich jak na przykład pobyt w lecznicy. Do tej pory sprezentowała Markusowi pościel w świnki, Briggowi - w tygryski, Annie w drobne kwiatuszki. Obdarowała też obecnych roślinami - Annie sprezentowała subtelną białą magumiańską lilię, Markusowi doniczkowego Paddlefronda, Teenie - złotą paproć. Co więcej, Teenie trafiła się pluszowa maskotka Choya uszyta z filcu. Annie od Aeshri zyskała obrazek Brigga szczególnej urody, który zawisł nad jej łóżkiem na kilka minut, póki Brigg go nie zauważył. Brigg zaś zyskał futrzany dywanik w czarne i pomarańczowe paski, który miał go imitować podczas nieobecności Ligi gdy Ligowicze byli w Jahai
  • Raz zorganizowała w pokoju imprezę z czapeczkami, konfetti, tortem i szampanem, o dziwo we współpracy z Briggiem - było to krótkie przyjęcie powitalne dla Markusa po 6 dniach niewoli człowieka. Człowiek był zmęczony więc nie do końca wyszła z tego impreza do białego rana, ale przyjęcie jakieś było
  • Zdarza jej się rzucać groźby na wiatr, co uważa za swoją wadę. M.in. tak było z groźbą spalenia legendarnego Markusowego płaszcza, przez który gildia musiała złamać prawo, porwać asurę, przejąć siłą budynek w Lwich Wrotach, a do tego jeszcze zepsuła jej "randkę" z Forestem.
  • Aeshri zadała ostateczny cios Vikarowi, Goliatowi z Maelstrom kończąc jego żywot i ratując też Brigga przed niechybną śmiercią. Z jakiegoś powodu nie zamierza się tym szczycić. Być może ma to coś wspólnego z tym, że musiała dwukrotnie przywołać magmowy dwuręczny miecz w ciągu kilku sekund, właściwie tylko wykorzystując to, że Goliat się nią nie interesował, mimo wyzwisk i ciągłego ognia jaki prowadziła w jego kierunku; a także z tym, że po tym wszystko co wcześniej zjadła ujrzało światło dzienne.
  • Zamówiła Annie striptizera.
  • Aeshri posiada kilka zasad z serii "Jak się nie rozczarować i nie rozczarowywać". Zasady te pozwalają prosto określić kim sylvari się na pewno nie zainteresuje, albo nie wypada się zainteresować. Do tej grupy należą m.in. popielcy, nornowie, asury, ludzie poniżej 18 roku życia, świeżoprzebudzone sylvari, Ci, którzy szukają miłości i stałego związku, Ci, którzy naprawdę mogliby się zakochać albo mają jakieś inne podejście w tej sprawie niż Aesh, bardzo często Ci, którzy jeszcze nikogo nie mieli (Aeshri nie jest typem nauczyciela), zboki od niezbyt przyjemnych zabaw, Ivan, Lanval i każda inna osoba, która kiedyś zrobiła coś takiego, że jej się odechciało w momencie czegokolwiek, Ci którzy próbują ją poderwać na smutną historię życia.

Historie i opowiadania

Plotki

Znasz ciekawą plotkę? Napisz ją!

  • Słuchanie jej sprawia wrażenie dziwnej nieadekwatności emocji do sytuacji. Mimo tego, jej dźwięk zdaje się dziwnie znajomy. - Roeryn
  • Jej bezwstydna kokieteryjność zawsze będzie u mnie wywierała i zdumienie, i podziw. Z pewnością nie raz to w życiu wykorzystała. - Rammond Windsket
  • "Jest wyjątkowo irytująca jak na taką rasę jak sylvari. Zdecydowanie wolałbym, aby się trzymała z dala ode mnie, chyba ze chce, żeby jej podróż przedwcześnie się skończyła." - Zaveba
  • Miła i dość zaczepna, bezwstydna istotka dla której nie istnieje sformułowanie "Nie wypada". - Markus var Maelius
  • 'Miła, tajemnicza, aż nazbyt śmiała. Jak nie zachowuje się frywolnie, co jest bardzo rzadkie, można z nią porozmawiać. - Annie Goldarrow
  • Gówniarzeria. Drażliwa i prosta niczym drzewce dzidy. Ino jej na coś zwróć uwagę, a obrazi się gorzej niż panienka, co to jej wytknięto brak cnoty. - Morrigan Wraith
  • Naprawdę bardzo pozytywna i pomocna osoba. Jest bardzo energetyczna, często śmieszna i nawet urocza, mimo jej ognistego temperamentu co daje jej tylko na plus w moich oczach. Wartościowa sojuszniczka i przyjaciółka. ~ A'art
  • Niezwykle otwarta i przyjacielska sylvari, z którą nigdy nie jest nudno. Niesamowita dziewczyna i choć nie za bardzo pochwalam jej stosunek do ilości partnerów, tak niezmiernie cieszę się, że jest częścią gildii i naszego pokoju. Bez niej nic nie byłoby takie samo. - Teena Dest
  • "Aeshri jest... specyficzna. Rzucają nią emocje, często, a do tego w przeciwne strony... ale nie przeszkadza mi to. Jest śmiała, pewna siebie i zawsze znajdzie sposób aby znaleźć się w centrum uwagi." - Brigg Havgaard
  • Uwielbiam tą dziewczynę. Żywe srebro, która błyszczy jak złoto - Liliana Riverdeep
  • Stała się ona dla kimś ważnym. Uwielbiam ją za to jaka jest. Śmiała, pewna siebie, zawsze pojawiająca się odpowiednich momentach jak Markus chce ze mną rozmawiać o czymś poważnym. Kiedyś muszę jej się odwdzięczyć, za tak świetne wyczucie czasu. - Annie Goldarrow
  • "Pamiętam jak traktowałem Aeshri jak... traktowałem ją źle, ok? Im dłużej ją znam, tym bardziej to sobie uświadamiam. Jest wspaniałą, małą istotką, która swoim humorem i życzliwością, którą pewnie chciałaby ukryć, przywiązała mnie do siebie jak psa. Nie wyobrażam sobie pokoju bez niej. Jeśli tylko ktoś spróbuje położyć na niej rękę, żeby ją skrzywdzić, osobiście wyrwę mu kręgosłup i nim uduszę." - Brigg Havgaard
  • "To super, że dała mi szansę! Wydaje się mnie rozumieć, więc jestem jej wdzięczna. Robi takie niesamowite kolce z ognia, aż szczęka mi opadła! I wygląda jak marzenie! Musisz ją zobaczyć na własne oczy!" - Leillianne
  • "O ile jej spojrzenie może zająć ogniem, tak dotyk jej dłoni zostawia palący ślad." - Lanval Lovestar
  • "Płomyczek, który lubi być w centrum uwagi. Z początku nie przepadałem za jej towarzystwem, teraz wspólne dogryzanie sobie nie jest nawet takie złe." - Aurus
  • "Przypomina mi iskierke tańczącą wśród żaru ogniska.Po paru wspólnych misjach muszę powiedzieć że lubie jej lekkie podejście do życia, którego moim zdaniem często w lidze brakuje.. No i Paproch bardzo ją lubi."* - Forest
  • "Aeshri jest super dziewczyną. Może czasami traktuje mnie jak dziecko, ale jestem w stanie jej to wybaczyć. Super się z nią rozmawia, świetnie spędza czas no i coś mi mówi, że jeśli będę chciał się kiedyś znowu gdzieś przy Lidze pokręcić, to ona zawsze mnie przemyci." - Nico


AeshBottom.png