Fleur

Z Liga Sześciu Filarów
Skocz do: nawigacja, szukaj
Fleur Symbol.png Fleur Fleur Symbol.png
Fleur.png
Rasa

Człowiek

Płeć

Kobieta

Data urodzenia

22 dzień sezonu Feniksa 1307 AE (25 lat)

Klasa

Mesmer - Chronomancer

Zawód

Nieznany

Rola w Lidze

Brak

Powiązane organizacje

Brak

Znana Rodzina

John Cardwell - ojciec

Anna Cardwell - matka

Roger Cardwell - brat

Lokacja

Divinity's Reach

Stan zdrowia

Zdrowa

Status postaci

Alternatywna

Fleur Symbol2.pngRóżowy Lotus

Różowy Lotus

Niewielki okrągły placyk, wyłożony białymi kamieniami, był najbardziej oddalonym od głównego budynku rezydencji punktem. To właśnie do niego schodziły się wszystkie cztery ścieżki przecinające pełny kwiatowych zapachów ogród, o którego wygląd, każdego dnia, od wielu lat dbał tutejszy ogrodnik. Kiedyś znaleźć tutaj można było przestronną i przeszkloną białą altanę, która idealnie nadawała się do odcięcia od świata zewnętrznego i pogrążenia w swoich własnych myślach. Jeszcze kilkanaście lat temu, Fleur przychodziła w to miejsce aby odpocząć od licznych wymogów i zasad, które nakładali na nią rodzice. Przesiadywanie na obitym materiałem siedzisku pośród różowych poduszek i możliwość obserwacji ptaków, które przysiadywały na pobliskich drzewach było dla niej czymś niesamowitym. To miejsce, nawet gdy było puste, zawsze tętniło życiem. Z bezpiecznej odległości mogła z niego obserwować taniec motyli po ogrodzie, ciężką pracę pszczół przy zapylaniu kolejnych kwiatów, no i oczywiście kolorowe ptaki, które raczyły ją swoim śpiewem. Gdy tylko mogła, wsłuchiwała się w szum pobliskiego sztucznego wodospadu, który znajdował się na północnym murze rezydencji. Stworzony jako kolejna ozdoba ogrodu, dla młodej Fleur był miejscem magicznym. Zawsze gdy tylko świeciło słońce, mogła podziwiać tutaj tęczę, która rozpościerała się ponad pływającymi w niewielkim oczku wodnym rybami oraz jej ulubionymi, różowymi lotusami.

Podczas ostatnich lat wiele się w tym miejscu zmieniło. Minione wydarzenia zatarły dawne szczęśliwe wspomnienia, które rozbiły się niczym rozwiana iluzja. Choć ogród wciąż zachwycał swoimi kolorami, plac pozostawał pusty. Altana została rozebrana, wodospad rozmontowany, a z oczka wodnego zniknęły wszystkie lotusy. Miejsce to nie wyglądało tak samo i nie było dla niej tak istotne jak kiedyś. Teraz, już dorosła, wyzbyta dziecięcej naiwności i z zupełnie odmiennym spojrzeniem na świat stała zwrócona w kierunku sadzawki. Ostrożnym ruchem dobyła swojego rapiera i z kamiennym wyrazem twarzy obróciła się w stronę centrum placu. Wyprostowała się, wolną rękę założyła za swoimi plecami i ustawiła się w nienagannej postawie, gotowa do pojedynku. Jej spojrzenie utkwione było w trzymetrowym kamiennym żywiołaku, który właśnie podniósł się na nogi. Wykonała proste, aczkolwiek szybkie cięcie połączone z dobitnym tupnięciem obcasem i z rapierem wyciągniętym przed siebie ruszyła w szarży na przeciwnika. Golem uniósł swoje prawe łapsko i zmiótł nim jej sylwetkę, która nie była niczym więcej jak klonem. Rozbity niczym szklana powłoka obraz zniknął w towarzystwie różowych motyli, a Fleur pojawiła się za plecami sparingowego partnera. Ostrze jej broni pokryło się cienką, różową, iluzoryczną powłoką, a następnie zostało uderzone parę razy o kamienne nogi kolosa, nieznacznie je nadkruszając. Stworzenie natychmiast odwróciło się i zamachnęło podniesioną dłonią. Mesmerka została odrzucona na bezpieczną odległość. Przyzwana na szybko iluzoryczna tarcza zablokowała jednak uderzenie, a chwilowe spowolnienie czasu dookoła siebie, umożliwiło jej bezpieczne lądowanie. Biegiem zaczęła okrążać żywiołaka. Raz po raz zamachiwała się swoją bronią, tym samym posyłając w nogi przeciwnika iluzoryczne cięcia. Nie musiała długo czekać na to, by nagle na jej drodze wyrósł ogromny głaz, którego nie była w stanie ominąć. Wbiegła w niego, a jej sylwetka po raz kolejny rozbiła się niczym kawałki szkła. Mesmerka była już za plecami potwora. Wykonała kilka szybkich obrotów dookoła własnej osi, aby nadać ostrzu większą prędkość i ostatecznie posłała większe, poziome iluzoryczne cięcie, które przeszyło i rozkruszyło obie nogi żywiołaka. Potwór padł na kamienną posadzkę i rozbił się na mniejsze kawałki.

Fleur, po zakończonym pojedynku, ukłoniła się przeciwnikowi z szacunkiem, jednocześnie chowając swój rapier do pokrowca. - Prosiłam Cię abyś się nie powstrzymywał Clarke. - Odwróciła się w stronę jednej ze ścieżek, gdzie stał łysiejący już człowiek w eleganckiej białej koszuli i czarnej kamizelce.

- Proszę wybaczyć panienko, ale nie mogę dopuścić by coś się panience przytrafiło. - Odpowiedział, a mesmerka westchnęła cicho i obdarzyła go nieznacznym uśmiechem.

- Wiem Clarke, ale i tak dziękuję. - Podziękowała uprzejmie, po czym podniosła głowę, aby spojrzeć na pozycję słońca na niebie. - Miejmy nadzieję, że jestem gotowa.

Fleur Symbol2.pngOpis

W Divinity's Reach spotkać można kilka wyraźnie wykształconych warstw społecznych. Biedotę, mieszczaństwo, zamożniejszych kupców czy też rzemieślników oraz szlachtę. To właśnie z tej ostatniej, a zarazem najwyżej położonej grupy wywodzi się Fleur. W jej życiu nigdy niczego nie brakowało. Minister za ojca oraz matka na dworze Króla, a później Królowej, gwarantowali całej rodzinie życie w bogactwie dostatku. Przez cały czas na jej usługach byli, są, oraz zapewne będą, wierni służący. Dla niektórych życie w Górnym Mieście może wydawać się nudne. Niektórzy próbują od niego uciec i szukać w życiu czegoś więcej. Fleur nie należy jednak do tych osób. Choć w jej życiu nie zawsze było jej po drodze z rodziną, a jej relacje z najbliższymi tak jak zazwyczaj to bywa są dosyć skomplikowane, tak podoba jej się życie jakie przyszło jej wieść. Poczucie wyższości, przywileje i wszystkie inne wygody są czymś, czego nigdy nie chciałaby stracić.

Na pierwszy rzut oka przypomina kolejną zwyczajną damę z wyższych sfer, która przepada za wszelakimi bankietami, winem i plotkami. Jest w tym sporo prawdy, bowiem jej charakter nie należy do przyjemniejszych. Choć bezpośrednio tego może nie przyzna, czuje się lepsza od innych i nie zawsze posiada szacunek do drugiej osoby. Szczególnie jeśli ta osoba nie zna zasad savoir-vivre. Jej duma nie pozwala jej na zniżanie się do poziomu niektórych napotkanych osób, a także podejmowania się prac, które jej zdaniem uderzają jej godność. Z całą pewnością jest rozpuszczona, co potwierdza fakt, że lubi, gdy ktoś jej usługuje. Mimo to Fleur jest dość niezależna i bardzo pewna siebie. Nie boi się łamać zasad i wychodzić ze swojej złotej klatki, aby zobaczyć jak wygląda życie po za Górnym Miastem. Z powodu swojego luźnego podejścia do zasad ustalanych przez innych na dworze nie zawsze mówi się o niej w pozytywny sposób. Posiada opinię osoby nieprzewidywalnej i kapryśnej, która w zależności od swojego humoru potrafi być zarówno wspaniałym towarzyszem do rozmowy, jak i największym koszmarem. Pewne jest jednak jedno. Każdy kto jej podpadnie liczyć musi się z dużą dozą złośliwości i prowokacji. Mściwość Fleur jest czymś, czego w żaden sposób nie jest w stanie ukryć pod żadną znaną jej iluzją.

Jak do tej pory Fleur ma na swoim koncie jedną większą wyprawę. Choć być może jest to zbyt wiele powiedziane, brała ona udział w kampanii przeciwko Mordremothowi. Nie zapuściła się ona jednak dalej jak do Auric Basins. Do dżungli wybrała się na statku Faren's Flyer, z którego wraz z grupą inych szlachciców miała z bezpiecznej odległości obserwować poczynania żołnierzy. Odległość niestety nie okazała się wystarczająco bezpieczna i po katastrofie, na dłuższą chwilę utknęła na Verdant Brink. Choć początek przygody spotkał się ze sporą dozą jej narzekania, szybko okazało się, że szkolenie w walce przyniosło oczekiwane skutki, a pobyt w tych nieprzyjemnych rejonach nie był aż tak wielkim przeżyciem. Fleur w tym nieprzyjemnym środowisku odnalazła się nadwyraz dobrze, co zaskutkowało dodaniem jej animuszu i wykształceniem się rządzy przygód, do której nie lubi się przyznawać.

Fleur Symbol2.pngWygląd

Fleur.jpg

Fleur to młoda kobieta, która jak na osoby z wyższych sfer przystało, dba o swój wygląd zewnętrzny. Na pierwszy rzut oka wygląda na bardzo zadbaną. Blada, prawie, że mleczna cera bez żadnych widocznych skaz. Nieznacznie połyskujące, wypielęgnowane, brąz włosy sięgające do ramion. Szarawo-błękitne oczy, niewielkie, choć pełne usta oraz drobny nos. Pełne policzki świadczące o dobrym zdrowiu. Smukły kształt twarzy, jak i cała sylwetka oczywiście z nienaganną postawą. Z całą pewnością posiada walory, które mogłyby przyciągnąć wzrok nie jednego mężczyzny.

Choć z wyglądu mogła sprawiać wrażenie bardzo delikatnej, wygląd często sprawia mylne wrażenie. Szczególnie jeśli mamy na myśli kogoś, kto na co dzień posługuje się mesmerską magią. Dzięki regularnym treningom szermierczym Fleur jest całkiem wysportowana oraz rozciągnięta. Z całą pewnością nie można zaliczyć ją do siłaczy, czy też akrobatów, jednak przebiegnięcie dłuższego dystansu nie sprawi jej większego problemu, a połączenie ćwiczeń z odpowiednią dietą pozwala jej zachować dobrą kondycję.

Jej spora garderoba umożliwia jej dość częste zmienianie swojego stroju. Mimo to posiada swoją ulubioną paletę kolorów, które zmienia niezmiernie rzadko. Najczęściej można ją zatem zobaczyć w dość drogich i dostojnych ubiorach w różnych odcieniach różu i brązu z domieszką białego. Rzadziej pojawia się w bufiastych sukniach, które przeznaczone są jedynie na większe i ważniejsze spotkania towarzyskie. Nie gardzi jednak ona biżuterią. Często nosi większe, bądź mniejsze kolczyki, wisiorki, a czasem i pierścionki. Oczywiście jak większość kobiet wywodzących się ze szlachty jest mistrzynią w bieganiu na cienkich obcasach.


Fleur Symbol2.pngUmiejętności

Rewolwer Fleur
Rapier Fleur

Fleur od najmłodszych lat ćwiczyła szermierkę pod okiem wynajętych przez rodziców mistrzów, w tym przez samego Mistrza Bongo. Choć niewiele osób o tym wie, przeznaczone było jej dołączyć do elitarnej grupy obrońców rodu królewskiego znanych jako Shining Blades. Wizja wyróżnienia rodziny, poprzez takie świadectwo oddania władcy nie przypadła jednak jej do gustu i ostatecznie plan rodziców nie został zrealizowany. Mimo to, nauka nie poszła w las, a jej umiejętności szermiercze, w szczególności w połączeniu z mesmerską magią, są godne podziwu. Jako w pełni wyszkolony szermierz, znakomicie radzi sobie w walce jeden na jednego. Zaklęcia chronomancera bazujące na szybkości dają jej znaczącą przewagę nad przeciwnikiem, a liczne iluzje i sztuczki z podmianą siebie klonem mogą sprawić wiele problemów. Zdecydowanie gorzej wychodzi jej walka z wieloma przeciwnikami na raz. Nie zna ona bowiem zbyt wielu obszarowych zaklęć, którymi mogłaby ranić wiele celów jednocześnie. Miecz nie jest jednak jedyną bronią, jaką potrafi się posługiwać. Jak na szlachtę przystało, dobrze radzi sobie z rewolwerem, a także berłem.

Jako mesmerka, upodobała sobie, popularne pośród kobiet wysokiego urodzenia, wszelakiego rodzaju iluzje, które na dworze przydają się zdecydowanie zbyt często niż powinny. Iluzje otoczenia, te rzucane na innych, czy samą siebie, tworzenie klonów, fantazmów oraz ich rozbijanie wychodzą jej bardzo profesjonalnie. Być może nie dorównuje swoją siłą magiczną najlepszym damom Divinity's Reach, jednak jest ona wystarczająco silna by zaspokoić swoje potrzeby. Jako chrnomancer skupia się głównie na zwiększaniu prędkości swojej, bądź spowalnianiu przeciwnika. Zazwyczaj nie stosuje studni, za którymi niespecjalnie przepada. Zamiast tego to, czego się nauczyła wykorzystuje w postaci mniejszych i bardziej subtelnych zaklęć.

Fleur Symbol2.png Lustro - Zaklęcie. Na krótką chwilę otacza się drgającą, iluzoryczną powłoką, która obija pociski, leczy jej drobne rany oraz ściąga kondycje.

Fleur Symbol2.png Blink - Zaklęcie. Dzięki niemu może przenieść się w wybrane miejsce w zasięgu wzroku.

Fleur Symbol2.png Decoy - Zaklęcie. Zastąpienie siebie klonem wraz z teleportacją w inne miejsce pod osłoną niewidzialności.

Fleur Symbol2.png Iluzoryczna tarcza - Zaklęcie. Trzy ładunki zaklęcia umożliwiają przyzwanie niewielkiej iluzorycznej tarczy, która blokuje następny atak/zaklęcie wymierzone we Fleur. Aegis.png

Fleur Symbol2.png Iluzoryczne cięcie/pocisk - Zaklęcie. W zależności od używanej broni, Fleur potrafi tworzyć pojedyncze, bądź serię iluzorycznych cięć lub pocisków. Potrafi także okryć ostrze swojego miecza iluzoryczną powłoką, która zwiększa zadawane przez nią obrażenia oraz wytrzymałość ostrza.

Fleur Symbol2.png Władca czasu - Zaklęcie. Rzucone na samą siebie, bądź sojusznika, zwiększa prędkość ruchów. Swiftness.pngQuickness.png Rzucone na przeciwnika spowalnia jego ruchy. Slow.png

Fleur Symbol2.png Continuum Split - Zaklęcie. Umożliwia stworzenie markera w przestrzeni i czasie. Po jego aktywacji Fleur przenosi się do markera, a jej stan powraca do stanu z czasu utworzenia markera. Marker nie jest w stanie utrzymać się długi okres czasu.

Fleur Symbol2.pngWyposażenie

Fleur Symbol2.pngPlotki

Znasz jakąś ciekawą plotkę? Dopisz ją!