Melody Falk

Z Liga Sześciu Filarów
Skocz do: nawigacja, szukaj
Melody Falk
MelodyIngame.PNG
Rasa

Człowiek

Płeć

Kobieta

Data urodzenia

27 lat. Urodzona 17 dnia sezonu Zefira 1305 AE

Klasa

Mesmer

Miejsce pobytu

Wioska w Kessex Hills - Riverfield

Pseudonimy
  • Menja
  • "Opal" - na arenach
Powiązania
  • Kompania Czarnego Lwa - kiedyś
  • Unity - kiedyś
Rola w Lidze

Towarzyszka

Źródło zarobku

Obecnie zarabia na Fraktalach Mgieł, zdarza jej się walczyć na arenach lub brać udział jako sekundant podczas procesów rozwiązywanych przez próbę walki.

W spadku po ojcu dostała niemałą fortunę i trzypiętrowy duży dom w Divinity's, który spieniężyła

Filar

Filar Opieki

Rodzina


... I cała reszta Rodu Pusshunterów

Status postaci

Alternatywna

Motyw muzyczny
Motyw bitewny


Wygląd

Melody to dość wysoka blondynka. Jest dość umięśniona dzięki swoim wymagającym treningom, a także przez częste noszenie ciężkiego pancerza, w którym porusza się jakby był lekką zbroją. Nie zatraciła kobiecych krągłości - ma wciąż wyraźnie zarysowaną talię, ładną pupę i wcale nie tak mały biust. Jeżeli nie zanosi się na walkę ubiera się stosownie do okazji lub elegancko, ale zawsze w czerń, która nie do końca pasuje do urody jasnowłosej, lecz do nastawienia do życia - jak najbardziej.

Ma bardzo jasną karnację i suchą skórę. Mimo młodego wieku jej twarz naznaczyły już pierwsze zmarszczki, będące efektem prowadzonego przez nią bogatego w stres trybu życia. Jej cechą charakterystyczną, a zdaniem wielu cechą szpecącą jest kolor jej oczu - jej prawe oko jest blado zielone, lewe z kolei fioletowe. Spojrzenie Melody prawie nigdy nie jest ciepłe i przychylne, mesmerka w towarzystwie Ligi nawet nie stara się udawać pozytywnych emocji, co innego jednak przy klientach lub podczas śledztwa gdy wchodzi w nową rolę. Ma niewielki, zgrabny i prosty, leciutko zadarty nosek, a do tego pełne wargi. Rzadko można zauważyć, by były rozciągnięte w szczerym uśmiechu. Długie do łopatek włosy zaczesuje na bok, ewentualnie splata w warkocz, jeżeli musi ubrać hełm. Niegdyś uchodziła za bardzo atrakcyjną kobietę, szczególnie gdy towarzyszył jej uśmiech i luz jako najlepszy z możliwych makijażów. Obecnie? Kwestia gustu.


Lubi perfumy; aktualnie używa perfum o mocnym i kobiecym zapachu, będącym mieszanką zapachu róży, peonii, jaśminu, bzu, eukaliptusa, orchidei oraz sandałowca.

Charakter

Jej charakter bardzo się zmienił pod wpływem wydarzeń, które ją spotkały. Gdy dołączała do Ligi, była to ciepła, wesoła, trochę głupiutka i naiwna, życzliwa, bardzo emocjonalna gaduła oraz fajtłapa. Błędem jaki popełniła, było emocjonalne podejście do większości spraw, co ją zgubiło i złamało. W dniu, w którym przywdziała zbroję, schowała prawie wszystko to co ją wyróżniało w tłumie pod grubą skorupą, stając się kompletnie inną osobą - oschłą, zdeterminowaną, poważną, upartą, bezczelną realistką. Bywała brutalna, agresywna i zaciekła, szczególnie podczas walki, lecz nigdy nie rezygnowała z defensywy, którą starała się doprowadzić do perfekcji. Stała się bardzo odważna - nie boi się wrogów, nie boi się wyjść im na przeciw w pierwszej linii. Stara się myśleć taktycznie, nauczyła się cierpliwości. Jeżeli wyrobi sobie o czymś lub o kimś opinię, nie zmieni jej łatwo. Nienawidzi równie mocno, jak kocha, ale nie przywiązuje się już do wielu osób. Stara się dbać o to, by więzi jej nie zaślepiały - gdy tylko zrozumiała, że budowanie przyjaźni i relacji, a szczególnie dbanie o nie, nie jest dla niej priorytetem, zmieniła filar.

Wyprawa z Unity do Shadow's Realm tylko pogorszyła jej charakter. Mimo wygranej, wróciła stamtąd złamana kobieta bez sił do czegokolwiek, ledwo trzymająca się rzeczywistości, nękana napadami paniki, agresji i paskudnymi koszmarami. Melody przeszła dość długą drogę, by doprowadzić się do stanu w jakim jest aktualnie. Obecnie jest zdecydowanie stabilniejsza emocjonalnie. Bije od niej pewność siebie. Jest twarda i praktycznie już nie boi się podejmować ryzyka w walce. Wciąż ma dość trudny charakter - zamiast spokornieć i się wyciszyć, stała się jeszcze bardziej agresywna. Bywa bardzo ostra i nie przebiera w słowach, jeżeli coś ją zdenerwuje. Czasem zachowuje się jakby pozjadała wszystkie rozumy i wydaje się lekceważyć zarówno wrogów jak i sojuszników. Mimo przywar, wciąż pozostała skutecznym obrońcą, który nie da plamy na zadaniu - podczas walki wszystko co mniej istotne odsuwa na dalszy tor i skupia się na swoim zadaniu. Mimo upływu lat i wszystkich nieprzyjemnych doświadczeń w jej oczach tli się płomień determinacji. Bagaż doświadczeń nie stłumił go, a bardziej podsycił. Pod jego ciężarem mesmerka zamiast opaść i dać się przygnieść, zdołała się wyprostować już dwukrotnie i nie zanosi się na to, by znów coś miało ją złamać. Co ciekawe, kiedy się wyluzuje ma przebłyski normalności i nawet może dać się lubić.

Umiejętności magiczne

Shadow's Realm uświadomiło Melody, że poza ochroną swoich towarzyszy barierami i tarczą nie jest w stanie stworzyć dużego zagrożenia na polu bitwy. Po powrocie z Shadow's Realm rzuciła się w wir fraktali, zdarzało jej się też brać udział w walkach na arenie, a także pełnić rolę ochroniarzy i eskorty, co było dodatkowym powodem do nasilenia treningu magicznego.

Realistyczny portret z przeszłości

Umiejętności magiczne
Kloneł.png
Klon (średni poziom zaawansowania) - Melody jest w stanie stworzyć swoją lustrzaną kopię, udającą walkę lub nieruchomą. Melody może zamienić się miejscami z klonem.
Phantasmal Fury.png
Fantazm (średni poziom zaawansowana) - Melody potrafi przywołać dwa rodzaje fantazmów - fantazma z tarczą zdolnego do stworzenia bariery wokół siebie oraz fantazma z mieczem, zdolnego do wykonania serii cięć. Po atakach fantazmy stają się zwykłymi klonami. Melody może zamienić się miejscami z fantazmem.
Restorative Illusions.png
Interwencja (średni poziom zaawansowana) - Melody błyskawicznie tworzy klona, który łapie wybranego sojusznika. Melody jest w stanie zamienić się miejscami z ww. sojusznikiem. Mesmerka jest w stanie w ten sposób uchronić sojusznika przed ciosem wroga, przyjmując go na swoją tarczę lub zbroję.
Master of Fragmentation.png
Rozbicie (średni poziom zaawansowana) - Melody potrafi roztrzaskać swoje klony i fantazmy, rozpraszając magię je tworzącą w wybrany efekt w miejscu, w którym stały w chwili rozproszenia. Do rozbicia dochodzi również na obszarze o promieniu 1,5 metra od Melody. Mesmerka opanowała trzy zaklęcia z tej dziedziny - jednym z nich jest w stanie zadać obrażenia magiczne nieprzyjaciołom, drugim "rozmyć" siebie i sojuszników by uniknąć obrażeń, a trzecim uleczyć płytkie (lub przy trzech rozbitych kopiach średnie) rany sojuszników znajdujących się w pobliżu.
TraitIluzje.png
Iluzje (bardzo wysoki poziom zaawansowania) - Melody potrafi tworzyć iluzje, służące do rozpraszania nieprzyjaciół, a także do ukrywania sojuszników lub do zmiany ich wyglądu. Melody potrafi zakląć przedmiot noszony przez sojusznika, by iluzja utrzymywała się przez dłuższy czas (do 2 godzin) bez konieczności ciągłego jej odnawiania.
Fencer's Finesse.png
Iluzoryczna kontra (średni poziom zaawansowania) - Melody przelewając w swoją broń magię jest w stanie błyskawicznie skontrować atak po udanej paradzie, tworząc fantazma z mieczem za przeciwnikiem, który atakuje go od tyłu i detonuje się w magicznej eksplozji raniącej go i oszałamiającej. Uwolnienie magii z broni skutkuje krótkotrwałym (kolejna tura) przyspieszeniem ruchów mesmerki.
Medic's Feedback.png
Rozmycie (niski poziom zaawansowania) - Melody po otrzymaniu płytkich lub średnich ran potrafi się rozmyć na okres jednej tury. Niewrażliwa na ciosy i pociski jest w stanie zaleczyć swoje rany. Nie schodzi z pola walki i od razu jest w stanie wrócić do ofensywy lub defensywy.
Danger Time.png
Szyderstwo (średni poziom zaawansowania) - Melody formuje swoją magię w motyle i wysyła je na wybranego oponenta. Motyle zadają nieprzyjacielowi drobne obrażenia i oszałamiają go ogłupiając na chwilę. Niezależnie od tego, z kim i jak walczył przeciwnik manipulacja mesmerki skłania go do natychmiastowego zbliżenia się i zaatakowania mesmerki (taunt)
Seize the Moment.png
Chronodefensywa (wysoki stopień zaawansowania) - Mesmerka przelewa chronomagię w tarczę lub miecz, a czasem nawet w pancerz by je wzmocnić lub zmniejszyć impet przyjmowanych uderzeń. Swoją magię potrafi także uformować w barierę-kopułę lub barierę-ścianę, które również potrafi zasilać swoją magią. Rozbite (przez Melody lub przeciwników) zaklęcie spowalnia oponentów i przyspiesza akcje sojuszników.
ChronoMenja.png
Studnie (średni stopień zaawansowania) - Melody potrafi tworzyć studnie, charakterystyczne dla magii chronomancerów. Pierwszą opanowaną przez nią była Studnia Zapomnienia. Przeciwnik w niej się znajdujący przez 3 sekundy zapomina, co właśnie miał zrobić, więc zapomina też o tym, aby wyjść ze studni. Studnia Nieszczęścia jest zaklęciem ofensywnym - przeciwników znajdującym się w jej obrębie przez 2 sekundy okulawia i rani, zaś przy trzecim ostatnim tyknięciu zegara staje się źródłem silnej eksplozji magicznej, zadającej duże obrażenia. Ostatnią ze studni opanowanych przez mesmerkę jest Studnia Grawitacyjna. Studnia Grawitacyjna pozwala Melody na wywracanie nieprzyjaciół i ściąganie tych, znajdujących się w polu studni w jeden punkt w jej centrum. Przyciągani obijają się o siebie i o podłoże, a także są ranieni przy ostatnim z tyknięć. Każda ze studni zapewnia sojusznikom przyspieszenie ich ruchów i reakcji, dając im przewagę nad wrogami.
Restorative Mantras.png
Mantry (niski stopień zaawansowania) - Melody postanowiła opanować tylko jedną z mantr, tą, którą uznała za najprzydatniejszą - mantrę bólu. Szepcząc, bądź mówiąc głośno słowa: "Agonia, udręka, ból" przygotowuje dwa ładunki zaklęcia, jedynego poza studniami w swoim asortymencie którym może czynić krzywdę na dystans. Melody nie przygotowuje mantry w trakcie walki, musi to zrobić przed walką, ponieważ te nowe dla niej zaklęcie wymaga od niej dużego skupienia
Master of Manipulation.png
Mignięcie (średni stopień zaawansowania) - standardowa teleportacja na niewielką odległość. Melody potrafi wykonać do 4 mignięć bez odpoczynku (maksymalnie 2 na turę).

Umiejętności niemagiczne

  • Jest dobrze wyedukowana. Nauczono ją podstaw ekonomii, bardzo interesowała się również psychologią i psychiatrią. Nie czyni to jednak eksperta z niej w żadnej z tych dziedzin, jednak Mel potrafi sprawnie liczyć, bardzo szybko czyta, jest bardzo czujna przy podpisywaniu jakichkolwiek umów i ciężko ją oszukać, a gdy ktoś tylko spróbuje...
  • Bardzo często obserwuje zachowanie innych i analizuje je, często wypatrując oznak zdenerwowania, towarzyszącym kłamstwom i niedopowiedzeniom. Melody nie da się łatwo zwieść - lekkie drżenie rąk, nerwowe uciekanie wzrokiem, napięte mięśnie twarzy... Wszystko to jest przez nią wyłapywane. Zawsze gdy się w kogoś wgapia poszukując takich oznak ma wyjątkowo przenikliwe i trochę chłodne spojrzenie.
  • Naprawdę kreatywna i dość inteligentna. Lubi analizować i planować, nawet podczas bitki jest w stanie zachować chłodną głowę i spokój.
  • Przejawia duże zdolności przywódcze. Potrafi rozstawiać ludzi po kątach, w miejsca gdzie zrobią największy użytek ze swoich zdolności. Jest jednak dość surowa i ma skłonności do podejmowania dużego ryzyka i, choć zdaje się być pewną siebie kobietą twardo stąpającą po ziemi, przez swoją szorstkość przy pierwszym kontakcie nie budzi zaufania.
  • Potrafi pływać, wspinać się na drzewa i po skałach, wyszukiwać szybko kryjówki. Nie boi się ubrudzić.
  • Potrafi walczyć pistoletem, łopatą, patelnią, strzela nawet z Werdyktu swojego męża. Nosiła przy sobie też wyrzutnię sieci. Jej główne bronie to miecz jednoręczny z tarczą.
  • Bardzo dobrze posługuje się mieczem i tarczą. Przygoda z ostrzami zaczęła się, gdy była dzieckiem i miała lekcje z jakimś mistrzem fechtunku, bo to było modne, kontynuowana była podczas małych sparingów dla zabawy z członkami rodziny przede wszystkim od strony ojca, później Mel nosiła miecz i pistolet gdy była kurierem, a ostatecznie porządnie za treningi wzięła się w Harathi, trenując wszelakie cięcia z kukłami i niektórymi strażnikami po cichu. Kilka sezonów była trenowana przez Lockeya. Dużo robiła też sama, ponadto przejawiała niezwykły potencjał do posługiwania się oraz walki z tarczą. Przełom nastąpił, gdy przypadkiem dzięki Zommorosowi w Lwich Wrotach weszła w posiadanie nowego oręża i gdy zdobyła swoją obręcz fraktalową z możliwością zmieniania się w tarczę. Wplata magię w fechtunek, dzięki czemu stała się zdecydowanie groźniejszym przeciwnikiem na polu bitwy. Co więcej, bez magii również jest niebezpieczna.
  • Nosi ciężką, ale dopasowaną zbroję. Przyzwyczaiła się do jej ciężaru, jest się w stanie poruszać w niej niemalże tak szybko jak w lekkim pancerzu. Docenia ochronę, jaką dają hełmy

Słabe strony

  • Walka z użyciem kija, łuku, sztyletów, młota, obucha, topora, berła, kostura
  • Technologia
  • Dyplomacja
  • Magia miraży
  • Sygnety Mesmera
  • Portale Mesmerów
  • Medycyna
  • Walka na dystans

Ekwipunek

I wariant - z kryształowym mieczem i tarczą
II wariant - ze złotym mieczem i tarczą
Mieczmenja.png
Kryształowy miecz - oryginalna pamiątka z domu rodzinnego wraz z pistoletem i starym zegarkiem babci wpadła jej do "leża" Zommorosa - djinna siedzącego w studni w Lwich Wrotach. Djnn docenił wartość daru i nagrodził kobietę nowym orężem. Ostrze broni jest wykonane z twardego i ciężkiego do zarysowania i wyszczerbienia kryształu. Zakończona klepsydrą rękojeść jest ze złota - tkwi w niej dziwny zegarek w świetlistej obręczy który odmierza czas tylko, gdy płynie przez niego magia. Doskonale przewodzi i współgra z magią mesmerki. Noszony wymiennie z drugim mieczem Melody - ten zabierany jest na akcje, gdzie Melody zamierza działać bardziej defensywnie.
Devoted Sword.png
Miecz o złotej rękojeści - Oręż dłuższy niż kryształowe ostrze Melody i noszony wymiennie. Cięższy niż poprzednik, wykonany na zamówienie z wytrzymałego metalu. W jego rękojeści umieszczono łagodnie żarzący się czerwienią kryształ, który kształtem przypomina nieco różę, wokół której krążą czerwone iluzoryczne płatki - przedmiot pozwala jej lepiej skupiać magię. Miecz wykorzystywany jest do bardziej brutalnej walki, gdzie Melody głównie działa ofensywnie, z mniejszym naciskiem na wsparcie drużyny.
Essence.png
Obręcz Fractalowa - Melody nosi ją, by ustabilizować swoją magię oraz jej przepływ. Jej obręcz, po przelaniu w nią magii przekształca się w tarczę, która jest nieodłączną towarzyszką Melody. Tarcza doskonale przewodzi i chłonie magię mesmerki, a także z powodzeniem jest używana do zwykłego i magicznego blokowania ataków.
PlasterMenj.jpg
Plastry - Menja posiada plastry w trzech wariantach, zawsze po 2-3 sztuki. Pierwszy wariant to plastry mordremothowe z nadrukiem zielonego smoka - plastry te pachną silnie ziołowo i potrafią przyspieszyć nieco regenerację rany. Kolejne są jormagowe - chłodzące, dobre na oparzenia i obtarcia. Ostatnie są primordusowe - rozgrzewają. Wszystkie plastry kupowane są od pewnego znajomego Menji i są przejawem antysmoczej propagandy - każdy ze smoków ma głupią minę, zeza i durny tekst obok łba.
Lokalizator.png
Bransoleta z lokalizatorem - odzyskana od skrittów które kiedyś były królikami doświadczalnymi mniej znanego asurańskiego krewe, pozwala na określenie pozycji noszącego względem najbliższego Drogowskazu. Menja wraz z Jamesem noszą takie by dać sobie informację w razie gdyby James znów miał problem z Drogowskazem i wyrzuciłoby go gdzieś, gdzie potrzebna będzie pomoc. Jeżeli w okolicy nie ma żadnego Drogowskazu, bransoleta nie jest w stanie podać lokalizacji.
Wisiorekrybka.png
Wisiorek podarowany przez Aurrę - wisiorek z przywieszką w kształcie rybki został podarowany Menji podczas urodzin Jamesa. James ma podobny, tylko że przywieszka jest w kształcie karabinu. Cechą charakterystyczną obu wisiorków jest to, że gdy zaczynają się zbliżać do siebie, emanują ciepłem. W ramach prezentu ślubnego Aurra sprezentowała jeszcze parze holograficzną tablicę, która jest w stanie pokazać na holomapie miejsce, w którym znajduje się drugi wisiorek z pary - w wisiorkach są po prostu lokalizatory połączone z tablicą.
TrytytkaMenja.png
Opaska zaciskowa - nieodłączna towarzyszka każdego inżyniera znalazła również miejsce dla siebie w kieszeni Menji. Kiedy trzeba coś spiąć, kogoś do czegoś przykuć, związać... Te arcydzieło spełnia swoje zadanie. Wykonana jest z metalu.
WsuwkaMenja.png
Wsuwka do włosów - nieodłączna towarzyszka każdej panny. Wsuwką można spiąć część włosów, pogrzebać w zamku jak wytrychem, gdy ktoś potrafi, albo nawet wbić komuś w oko. Wsuwki nie trzeba przedstawiać, bo jaka wsuwka jest, to chyba każdy wie. A Menja wsuwek ma dużo.
Granaty.png
Nieuszkadzające-nikogo-trwale granaty - Menja nie wiedziała komu oddać, więc przygarnęła sobie trzy granaty, jakie dostała podczas jednej z misji. Posiada ich 3, każdy inny. Jeden ma robić dym, drugi ma działać jak gaz łzawiący, a trzeci ma w sobie chyba sieć, ale Melody nie jest tego pewna. Zatrzymała sobie je na specjalną okazję.

Poza ww. ekwipunkiem mesmerka posiada dwa pancerze.

  • I wariant - składa się z płytowego napierśnika, płytowych rękawic i wysokich płytowych butów, mocnego pasa, skórzanych ochraniaczy na uda, solidnych naramienników, a dodatkowo z zabudowanego hełmu. Pancerz ten jest dość ciężki, ale dzięki odpowiednim wycięciom jest dość wygodny. Część płytek jest ruchoma. Pod tym pancerzem Melody nosi kolczugę. Wyróżnia go płachta materiału sięgająca kolan Melody, która zakrywa boki jej nóg i ich tył oraz pupę mesmerki; materiał ten jest czarny, lecz zdobiony subtelnie srebrnymi wzorami. Pomijając ten element, pancerz utrzymany jest w czarnych kolorach.
  • II wariant - lżejszy niż poprzednik. Stanowi go kolczuga oraz kolcze nogawice, a także lżejszy płytowy napierśnik, nagolennice, asymetryczne rękawice (ta przy dłoni dzierżącej miecz jest grubsza i dłuższa), naramienniki oraz hełm, mniej zabdowany niż w I wariancie. Dodatkową ochronę ud i pupy mesmerki zapewniają skórzane i płytowe wstawki zlokalizowane w odpowiednich miejscach. Pancerz jest utrzymany w odcieniach ciemnej czerwieni oraz czerni.

Pełna wersja historii

Melody przyszła na świat w obrzydliwie bogatej arystokratycznej rodzinie parającej się również lichwą i prowadzącej liczne interesy, choć ma w sobie krew chyba najbardziej pechowego rodu Tyrii. Melody to jedynaczna. Od dziecka wpajano jej tajniki etykiety, a zasady savoir-vivre miała tak wyryte w pamięci, że mogła recytować je o dowolnej porze dnia i nocy. Interesowała się tym, czym chcieli rodzice - ekonomią, polityką, psychologią, miała również nauczyciela-mesmera, ponieważ jej rodzicom było wstyd z powodu jej różnokolorowych oczu i chcieli, aby nauczyła się to zakrywać. Podstarzały mesmer nauczył ją znacznie więcej niż za co mu płacono. Dzięki niemu poznała podstawy, a później opanowała tworzenia zaawansowanych iluzji i własnych kopii. Wyrobiła w sobie pewną charyzmę oraz opanowała sztukę perswazji, wykształcił się u niej również bardzo silny charakter i nerwy ze stali, tak niezbędne do tego, by efektywnie prowadzić interesy i nie bać się ryzykować.

Dziewczyna miała przejąć interes ojca, ale zmuszano ją do ślubu ze wspólnikiem jej rodzica, na co Melody nie mogła się zgodzić. Uciekła z domu i nawet gdy głód zajrzał w jej oczy nie zamierzała wrócić, za to zakręciła się w stolicy, by szybko znaleźć sobie punkt zaczepienia - zaczęła prace w zamtuzie w dzielnicy Ossan i zmieniła wygląd, by jej nie rozpoznano. Najpierw pracowała jako kelnerka, a później zdecydowała się na pracę jako jedna z atrakcji - w otoczeniu w jakim przebywała jej poczucie moralności i tego co wypada, a co nie uległo mocnemu zachwianiu. Przepracowała tam parę lat stając się jedną z najbardziej rozchwytywanych pań, robiąc użytek ze swojej magii i ze swojego ciała, ale niestety też przez alfonsa dbającego o to, by jego podopieczne zawsze były dyspozycyjne praktycznie straciła możliwość posiadania własnego potomstwa.

Traf chciał, że pewnego dnia jednym z jej klientów o mały włos byłby jej ojciec wraz z wujkiem. Melody rozpoznała ich, a że od dłuższego czasu pragnęła pewnej niezależności i chciała zobaczyć kawałek świata, nim doszło do czegokolwiek czego panowie mogliby żałować zaszantażowała ich i zaproponowała im układ, którego nie mogli nie zaakceptować - milczenie i brak skandalu za duże pieniądze. Dzięki dotacji mogła opuścić zamtuz i kupić mieszkanie w dzielnicy Salma. Marzenie o zwiedzeniu świata nie dało jej usiedzieć długo na miejscu - Melody znalazła pracę jako kurier Kompani Czarnego Lwa i zaczęła się przedstawiać zlepkiem wszystkich trzech imion - Menja. Były to dla niej bardzo intensywne dwa lata. Podczas jednej ze swoich podróży poznała Jamesa. Na początku traktowała mężczyznę jako źródło rozrywki, ale pozwoliła mu u siebie zamieszkać. Powoli zaczęło jej się wszystko w głowie układać. W jednym momencie odnalazła trzech swoich kuzynów z rodziny od strony matki w jednym miejscu. Tylko oni oraz James wiedzą, że po ucieczce z domu pracowała w burdelu. Gdy dotarła do niej wieść, że jej ojciec dostał rozległego udaru i zaczął poruszać się na wózku dotarło do niej, jak kruche jest życie. Zapragnęła się w końcu ustabilizować - zaczęła od zmiany pracy, w czym pomogła jej Mimetka - koleżanka jej kuzynów i chłopaka z Bractwa. Mimi zaoferowała jej pracę w swojej perfumerii w odpowiednim momencie i Melody przyjęła jej ofertę nie wahając się zbyt długo. To był strzał w dziesiątkę - dzięki temu udało jej znaleźć czas by pogłębić więzi z rodziną i stale widując się z Jamesem, zrozumiała że się w nim zakochała i nie wyobraża sobie bez niego życia.

Później w jej życiu sporo się działo. Najpierw dostała "w spadku" po Mim tymczasowe kierownictwo w perfumerii, odnalazła swoją matkę w Kessex, a ta zamieszkała u niej i Jamesa. W dodatku dołączyła do Ligi, gdzie przeżyła w jednym kawałku wiele przygód, zaręczyła się z Jamesem, domknęła sprawę z bandytami i przeszłością swojego partnera dzięki pomocy Ligi, zaprzyjaźniła się z Nisheerą, zakwaterowała prawie wszystkich żyjących bliskich jej Pusshunterów w swoim domu (na pewien czas), zbadała z Ligą stary dom w Kessex przepisany jej w spadku po ciotce, wyszła za Jamesa za mąż. Po ślubie przyjęła drugie nazwisko - nazwisko Jamesa i coraz częściej zaczyna się przedstawiać po prostu jako Melody Falk. Co ciekawe jednym z prezentów ślubnych jakie dostała było wycofanie wydziedziczenia przez jej ojca, zatem... Menja znów jest arystokratką, ale rzadko bywa na balach i w pałacu. Nigdy nie przykuwała dużej uwagi do swojego statusu społecznego, jednak czuła się wtedy nieco bezpieczniej - sytuacja finansowa młodego małżeństwa była w miarę stabilna. Melody i James w ramach podróży poślubnej podróżowali trochę po Tyrii i przekazywali Lidze niektóre ogłoszenia adresowane dla najemników. Wzięła z Jamesem i Illumim udział w Turnieju Loży Wilka i gdyby nie atak cieni, niewykluczone, że zaszliby w nim daleko. Po tym wydarzeniu widząc w nich spore zagrożenie zaangażowała się w walkę z nimi i zdobywanie o nich informacji. Zaczęła trenować, by móc się przed nimi skuteczniej bronić. Przez pewien czas jej nauczycielem był Lockey - pod okiem Asura nauczyła się walczyć w zwarciu i uwierzyła bardziej w siebie.

Liga zaczęła angażować się w bardzo podejrzane sprawy. Melody przestała czuć się bezpiecznie i spanikowała, gdy miała już dość nerwów, negatywnych emocji, stresu, strachu o Jamesa i braku kontroli swojej magii, gdy otwierały się przed nią nowe możliwości. Po śmierci ojca odziedziczyła ogromną willę w dzielnicy Ossan, a wraz z nią niemałą fortunę. Sprzedała ten dom, oddała swojej matce swoje mieszkanie i ulotniła się wraz z mężem. Praktycznie nikt nie zna ich aktualnego adresu, poza tym, że mieszkają w małej wiosce w Kessex; nieliczni ligowicze wiedzą, że ta wioska to Riverfield. Mimo, że szukali spokoju nie znaleźli go tam - gdy tylko się zaaklimatyzowali, na wioskę najechały centaury. Małżeństwo wzięło jednak sprawy w swoje ręce i wyszkoliło młodych wieśniaków do walki z nimi. Melody wraz z mężem dała początek nowej organizacji - Milicji Wiejskiej.

Ścieżki Melody i Ligi splotły się ponownie. Gdy Unity zostało stworzone, wraz z Jamesem zapisała się na wyprawę w celu zniszczenia Cieni raz na zawsze. Poprosiła Locka o możliwość walki pod jego rozkazami, choć wciąż nie miała zamiaru częściej niż to konieczne spotykać się z Ligą, ale okazało się, że gildia zajmuje się sprawą Marionetkarzy, którą zaczęła rozpracowywać z kuzynem Edgarem, po tym jak spalono biuro detektywistyczne w którym pracował. To i sprawa Anny oraz amuletów Ligi zatrzymały jednak mesmerkę na dłużej przy gildii. Gdy wydawało się, że Melody staje na nogi i odzyskuje spokój, zaczyna się powoli integrować z resztą i wracać do bycia starą sobą... Dostała wezwanie z Unity do wyjścia Anomalii X naprzeciw.

Te kilkanaście dni w Shadow's Realm było najtragiczniejszym jej przeżyciem, przede wszystkim przez to, że przez Anomalię była zmuszona do podniesienia ręki na przyjaciół i to, że została przez nią oszukana i musiała walczyć z własnym mężem. Dręczyły ją koszmary, a jej osobowość znów uległa zaburzeniu. Mesmerka zniknęła z jakiegokolwiek życia publicznego i z życia gildii na długo - przez kilka sezonów praktycznie nikt jej nie widział. Można powiedzieć, że dramat przez jaki przeszła pozwolił jej narodzić się na nowo i lepiej dostosować się do zmieniającego się świata. W tym okresie dawała upust swojej agresji we Fraktalach Mgieł, na arenach legalnych i nielegalnych, głównie w okolicy Lwich Wrót oraz Divinity's (szczególnie podczas Jubileuszu w 1331 w Queen's Gauntlet), a nawet w Mgielnych - przyjęła pseudonim Opal. Ma za sobą parę drobnych sukcesów i niewiele porażek, lecz nie jest grubą rybą w tym biznesie, głównie z uwagi na swoją tajemniczość i słabą widowiskowość bitek, a także dużą nieprzewidywalność - bywają dni, w których wychodzi na ring kilkukrotnie, by potem na wiele tygodni zapaść się pod ziemię i dać o sobie zapomnieć. Krótko mówiąc, Melody jakoś stanęła na nogi, lecz jako oschła, bezczelna, brutalna i pewna siebie kobieta, która nawet nie stara się być miła. Prawdziwie gołębie serce pokazuje teraz (z rzadka, ale jednak) tylko i wyłącznie mężowi i podopiecznej Cali - nastolatce z Riversfield, jedynej utalentowanej magicznie dziewczynce z sąsiedztwa, wobec której zachowuje się jakby była jej ciotką mimo braku więzów krwi.

Ciekawostki

♬ Jej matka jest siostrą ojca Desiliusa Juana Hose Marii Pusshuntera i Illumiego Davia Hose Marii Pusshuntera, którzy są znani starszym członkom Ligi Sześciu Filarów, a zarazem jej bliskimi kuzynami. Nalepszy kontakt ma z kuzynem Edgarem, który podobnie jak ona jest mesmerem. Jej matka jest siostrą jego matki.

♭ James najważniejszą osobą w jej życiu. Obrączka na palcu nigdy nie była dla niej ciężarem, choć bywają dni w których sam widok męża przypomina jej jeden z najgorszych momentów w jej życiu w Shadow's Realm - lecz to nie James jest tym, kogo obwinia za to, co się tam stało.

♪ Nie jest zazdrosna o męża, choć czasem w żartach starała się stworzyć tego pozory. Jej zdaniem małżeństwo powinno być oparte na wzajemnym zaufaniu i szczerości. Jej matka mawiała, że mąż najedzony w domu, nie jada na mieście. Obecnie Melody jest przekonana, że gdyby James zechciał, to by odszedł, a ona nie miałaby nawet prawa go zatrzymywać

♭ Nie dołączyła do Bractwa, ale dołączyła do Ligi, głównie ze względu na Jamesa, Mimetkę, Illumiego i Desia.

♬ Żywi pewną niechęć do arystokratów.

♭ Powyższe ma również związek z tym, że nie ma zbyt dobrej opinii na salonach Divinity's Reach i doskonale o tym wie. Córka bogatego lichwiarza, który nie słynął z pobłażliwości i arystokratki z jednego z mniej poważanych rodów raczej budzi zdziwienie i zażenowanie pojawianiem się na salonach. Niektórzy słyszeli plotki o tym, że mocno zawiodła swoją rodzinę rezygnując z szansy wyniesienia jej na wyższy poziom pewnym intratnym małżeństwem, z którego zrezygnowała uciekając z domu i wywołując spory skandal

♪ Kiedyś chciała otworzyć własny gabinet psychologiczno-psychiatryczny, ale gdy był na to czas nie korciło jej otwieranie własnego biznesu, bo czuła, że wtedy zeżarłby ją stres. Po kilku sezonach przymusowego prowadzenia perfumerii przyjaciółki uodporniła się na stres związany z pracą, ale marzenia z przeszłości porzuciła, a aktualnie nie byłaby w stanie nic w tym kierunku zrobić

♫ Jej ulubione używki to whisky i papierosy. Kiedyś była amatorką czerwonego wytrawnego wina

♭ Bała się duchów, ciemności i tego, że coś stanie się jej mężowi. Miała też lęk wysokości. Udało jej się przezwyciężyć swoje lęki, by nie ograniczały jej, a przynajmniej na to wygląda

♫ Kiedyś najczęściej nosiła buty na obcasie, ponieważ to dobre dla kręgosłupa. Obcas wbity w ziemię zapewniał jej też stabilność. Obecnie obcasy nosi, ale tylko niewysokie, chyba że okazja wymaga czego innego

♬ Po tym, jak podczas walki oberwała częścią metalowej bramy z napisem "Pyre'owi Fierceshotowi - rodacy" cierpi na poważną awersję do elementalistów specjalizujących się w magnetyzmie. Same bramy również traktuje z dystansem.

♪ Shadow's Realm i wydarzenia, które tam zaszły prawie ją zabiły - Melody miała poważne problemy z psychiką i mnóstwo problemów ze stanięciem na nogi, lecz dała sobie jeszcze jedną szansę i krok po kroku udało jej się wyjść na prostą, lecz nie bez ofiar - osoba, którą była kiedyś praktycznie przestała istnieć

♭ Na widok Oozów od powrotu z Shadow's Realm reaguje czystą agresją i to oozy zawsze bierze jako pierwsze na swój cel

♬ Terapię po przygodach w Shadow's Realm stanowiły dla niej długie, wyczerpujące treningi, walki na arenach i wyprawy do Fraktali Mgieł. Do tej pory Melody chętnie sięga po taką "rozrywkę"

♭ Mimo tego, że sprawia wrażenie oschłej i surowej osoby, która może mieć cały świat gdzieś, ma w sobie silne poczucie więzi z Tyryjczykami i wciąż zamierza dbać o swój kontynent. Myśli o sobie jak o tarczy, a czym jest tarcza jak nie tym, co powinno chronić tych, którzy nie mogą się obronić? Bojownicza i wyszkolona nie zamierza barykadować się w domu i zakładać sierocińca - dba o formę i znów jest gotowa walczyć nawet za zepsuty świat z niepewną przyszłością

♪ Na arenach nie występuje pod swoim imieniem - przedstawia się jako "Opal". Obecnie nie bierze udziału w walkach, na których istnieje przyzwolenie na zabicie bądź poważne trwałe okaleczenie oponenta, z uwagi na to, że już nie podejmuje takiego ryzyka i nie chce martwić męża

♬ W Riverfield objęła "patronatem" Calę Piggs, jedyną mieszkankę wioski przejawiającej wyraźny talent magiczny. Melody przekonała rodziców nastolatki, by nie zniechęcali jej mimo swoich obaw, że córka nie pozostanie na gospodarce. Sponsoruje jej nauczyciela magii, doświadczonego łowcę, który poznał też podstawy magii druidów, a do tego czasem sama z nią ćwiczy, by utemperować charakterek dziewczyny i poprawić z nią jej sprawność fizyczną. Wobec niej zachowuje się trochę jak ciotka, którą nie zdążyła być dla Emhyra

♬ Niegdyś była kurierem kompanii Czarnego Lwa, co pozwoliło jej na zwiedzenie cześci świata i nabranie pokory. Zapragnęła się ustatkowac, więc zrezygnowała z pracy w Kompanii wymagającej częstych podróży i przyjęła posadę pracownicy, a następnie kierowniczki perfumerii Motylek w Divinity's Reach. Później wespół z kuzynem przez pewien czas pracowała jako detektyw (do czego czasem obecnie wraca, nie posiadając swojego biura i raczej skupiając się na pomocy sobie i swojemu najbliższemu otoczeniu). Obecnie walczy na arenach i często bywa we Fraktalach Mgieł oraz z polecenia występuje jako sekundantka podczas procesów wymagających próby walki w Divinity's Reach, pilnie jednak chroniąc swoją tożsamość.

♫ Dokładny jej adres znają: Lockey, Teena Dest, Nisheera.


Plotki

Znasz ciekawą plotkę? Napisz ją!

  • Podobno jednym z powodów, dla którego pomagała Mimetce w remoncie perfumerii była chęć zyskania u niej zniżki na perfumy. Dopiero później szczerze polubiła dziewczynę i nawet zaczęła się z nią solidaryzować, jak baba z babą. Rzuciła robotę kurierki i zaczęła pracować u Mimi w tym czystym i pachnącym świecie perfum.
  • Floriana skrycie uważa ją za piękną kobietę.
  • Lockey Uważa, że jej trening zmierza w dobrym kierunku. O ile przestanie podjadać czekoladę i chlać Wódkę z Mimetką!
  • Rihad z niej i z jej męża brał pierwszy wzór na udany związek, gdzie głupia romantyczność i miłość ponad wszystko nie wypełnia całego życia. Warto się podroczyć, pośmiać i być sobą. Melody i James są tego dobrym przykładem, takie związki są najtrwalsze.
  • W pełnej zbroi wygląda trochę jak konserwa - Roa Burzliwy
  • Zdaje się być wewnętrznie rozdarta, kiedy to dochodzi do zderzenia się dwóch szczególnie ważkich racji. Potrafi również jednak postawić na swoim, szczególnie w kwestiach które dotyczą jej męża. Na jego miejscu z pewnością wolałby oporu nie stawiać przed urobieniem pod pantofel - Humfrey
  • Tęsknię za starą Melody. Ta wydaje się za bardzo tracić wiarę w innych, jest brutalniejsza i bezwzględniejsza, nawet dla osób które nigdy nie chciały jej krzywdy. Mam nadzieję, że to chwilowe - Roa
  • "Ciągle chodzi jakaś podminowana, jakby byle pachołek jej rękę pod kieckę wsadzał..." - Archer
  • "Nasze ostatnie wyprawy ugotowały nas obie. Ją na twardo, mnie na miękko." - Alice Quesperiel
  • "Początkowo współczułem Jamesowi takiej żony, naprawdę. Ale po bliższym poznaniu dostrzegłem że niewiele nas różni, poza doświadczeniami." - Markus var Maelius
  • "Dobra tarczowniczka, o bardzo trudnym charakterze. Jej oddanie wiosce, w której mieszka jest godne podziwu. Mimo to, mam jej bardzo za złe jej stosunek do Ligi. Może i nie czuje się już więcej częścią tej gildii, ale teraz to my musimy naprawiać błędy jej oraz innych osób, które po prostu zdecydowały się zniknąć z życia naszej grupy." - Teena Dest
  • "Też kiedyś chciałabym taka być! Umieć znaleźć własne miejsce, ale wciąż być Towarzyszem, na którego Liga może liczyć..." - Leillianne

Historie i opowiadania


caption