Order of Whispers

Z Liga Sześciu Filarów
Skocz do: nawigacja, szukaj

Zamiennie z Order of Whispers może być używane spolszczenie Zakon Szeptów.

Order of Whispers banner.png

Order of Whispers (bądź Zakon Szeptów) jest sekretnym, starożytnym, elońskim zakonem. Działają za kulisami, żeby zapewnić bezpieczeństwo Tyrii, oraz uwolnić i odbudować Elonę. Jego członkowie, na ogół szpiedzy, złodzieje i agenci, operują w każdej Tyryjskiej nacji, często na najwyższych szczeblach władzy. Ich szeroka siatka informacyjna ma możliwośc zebrania informacji z każdego miejsca, nawet stref do których podróż jest zablokowana. Przykładem takich miejsc jest Elona, która dawno temu została odizolowana, będąca pod tyranią Palawy Joko.

Order of Whispers jest jednym z trzech międzyrasowych zakonów które tworzą rdzeń Paktu. Wierzą w to, że nie ma możliwości, by negocjować z Starszymi Smokami i najłatwiejszą ścieżką do pokonania ich byłoby znalezienie sposobu, by ponownie je uśpić.

Tak jak pozostałe duże zakonu, mają bazy wewnątrz każdego z dużych miast mimo, że dla niewtajemniczonych mogą one być ukryte.

Historia

Założony jako elitarni strażnicy przez Marszałka Turaia Ossę po upadku Palawy Joko, z zadaniem utrzymywania nieumarłego lorda zapieczętowanego pod piaskami Elony na całą wieczność, jednakże, musieli pozwolić mu uciec, by umożliwić pokonanie Marszałek Varesh.

Odegrali znaczącą rolę podczas wydarzeń roku 1075 AE, pomagając Kormir osiągnąć boskość i pomagając przywrócić porządek w Realm of Torments wraz z rasą Forgotten.

Od tego czasu, Joko powrócił i podbił Elonę. Pomimo tego, Zakon rozszerzył swoją działalnośc poza granice Elony, szybko zwiększając swoje szeregi. Byli jedyną grupą poza krasnoludami która posiadała jakąkolwiek wiedzę o Starszych Smokach przed ich przebudzeniem i pracowali, by przestrzec innych przed przebudzeniem Starszych Smoków, jednak zostali zignorowani.

Stopnie

Order of Whispers posiada kilka rang w swojej organizacji:

  • Initiate (Nowicjusz) - Świeże osoby, najczęściej można ich spotkać w bazach gdzie przechodzą szkolenia.
  • Agent - najpopularniejsza ranga, ranga osób które jako Initiate wybrali ścieżkę działania w cieniu i skrytości. To oni często mają za zadanie infiltrować inne organizacje, zdobywać informacje czy wykradać cenne dla zakonu przedmioty.
  • Slayer (Zabójca) - osoby które zdecydowały się bardziej bezpośrednio wpływać na losy Tyrii. Osoby te mają za zadanie eliminować zagrożenia dla Zakonu, na ogół znające się zarówno w sztuce skrytobójstwa jak i walki bezpośredniej.
  • Creator (Twórca) - Ci którzy chcą wspierać zakon za jego liniami. Wynalazcy, rzemieślnicy - osoby które zajmują się tym, żeby osoby działające w polu były wyposażone tak dobrze, jak to tylko jest możliwe. Bronie, gadżety, zbroje, wszystko to leży w ich gestii.
  • Keeper (Opiekun) - jak sama nazwa wskazuje są to osoby często nie działające w pierwszej linii. Zajmują się dowodzeniem i zarządzaniem mniejszych grup, tworzeniem planów czy też opieką nad stanem psychicznym jak i fizycznym innych agentów.
  • Lightbringer (Niosący Światłość) - Osoby które udowodniły swoją wartość i są zasłużonymi, zaufanymi członkami Zakonu. Możliwa do uzyskania po awansie z jednej z czterech poprzednich rang. Zależnie od poprzedniego doświadczenia są dowódcami składów, szefami siatek szpiegowskich, często opiekunami tajnych baz. Jest to jedyny bezpośredni awans z czterech standardowych rang.
  • Preceptor (Nauczyciel) - najwyższa ranga poza Master of Whispers. To oni zarządzają Zakonem i upewniają się, że organizacja działa tak jak powinna, a odpowiednie osoby są w odpowiednich miejscach. Obecnie jest ich trójka - Doern Velazquez, Halvora Snapdagger i Valenze.
  • Master of Whispers (Mistrz Szeptów) - lider zakonu, którego tożsamość pozostaje nieznana dla zdecydowanej większości członków. Jedynymi wyjątkami tutaj są Preceptorzy jak i garstka Lightbringerów. Dowodzi poprzez wydawania rozkazów innym, nie ujawniając się. Obecny lider to Riel Darkwater, udająca na codzień zwykłą Keeperkę, uczennicę Preceptorów.

Warto wspomnieć, że rangi pomiędzy Initiate a Lightbringerem są z natury sobie równe i uzupełniające wzajemnie. Stąd tak długo jak przełożony nie powie inaczej żadna z nich nie ma, z powodu samej rangi, władzy nad inną.

Wiedza i stosunek Zakonu do Ligi

Mimo, że jest to nowa organizacja dobrze wiedzą czego się po niej spodziewać. Jak można się domyślić gildia, stworzona z odłamu organizacji która wspomagała Pakt, nie stała się martwym punktem wielkiej sieci informacji, zwłaszcza że na temat większości założycieli posiada już mniejszą lub większą teczkę z informacjami. Z tego też powodu wiedzą, że może być ona nieodpowiedzialna, chaotyczna, głupia i nie licząca się z konsekwencjami jednak ratuje ją to, że jednak niezależnie jak ciężko, by nie było postara się doprowadzić sprawę do końca, zwłaszcza jeśli stanie się to osobistą wojną. Częściowo zapewnieniem tego jest to, że na stanowisku jednej z Radnych jest Lightbringerka która znana jest z takiego podejścia, jak i braku pokory. Stąd jeśli nadejdzie taka potrzeba wiedzą, że mogą zwrócić się do Bractwa jak do najemników którzy zrobią co do nich należy, jednak tak długo jak wartość nowej gildii nie zostanie udowodniona nie wyciągną też, bezinteresownie do niej, pomocnej dłoni.

Agenci wysłani do Ligi

Powody mogą być różne - doniesienia o niepokojących wydarzeniach jak i zbyt potężnych wrogach (bądź szaleńcach) którzy skupiają swój wzrok wokół Ligi. Czy to po to, żeby zbadać sprawę, czy chronić osoby już tam obecne mogą dostać rozkaz obserwacji, a nawet dołączenia do Ligi. Jednak z powodu układu z Lightbringerką zostały postawione dwa warunki:

  • Nikt nie zostanie zmuszony do dołączenia, musi samemu się na to zdecydować.
  • Nawet po wypełnieniu misji Agent pozostaje członkiem Ligi.

Stąd też nawet jeśli nie poznają tożsamości Lightbringerki (Aurra Thinkerstorm) która ma się opiekować nimi i Ligą, to z cała pewnością wiedzą o jej istnieniu i pseudonimie - Burza. Wiedzą też prawdopodobnie to, że zapisanie się do Ligi może, w zależności od okresu, być znacznie gorszym, lub lepszym losem niż wysłanie na front - wiadome jest jednak to, że mało osób pozostaje niezmienione w otoczeniu Ligi jak i wydarzeń które na siebie ściąga.

O czym należy pamiętać uwzględniając Order of Whispers w swoim RP?

  • Zakon ten nie cofnie się przed użyciem metod jakie są konieczne jednak:
    • Wbrew temu co się może wydawać nie jest zły! Ma zawsze na celu poprawę bezpieczeństwa Tyrii i bezpieczeństwo jej mieszkańców.
    • Jeśli nie jest to konieczne będzie unikać jakichkolwiek zbędnych strat, zwłaszcza w ludności cywilnej.
    • W swoich akcjach stara się działać według planu, zwłaszcza gdy mówimy o szeroko zakrojonych działaniach.
    • W wypadku gdy akcja potoczyła się w sposób niedopuszczalny, z duża ilością niepotrzebnych strat (zwłaszcza pośród niewinnych) Zakon nie zawaha się, by przesłuchać dowodzącego akcją i stosownie ukarać w wypadku uchybień.
  • Owszem, Zakon może posiadać wiedzę na prawie każdy temat, jednak zawsze pozostaje istotnym pytaniem czy zechce je komuś ujawnić? Większość Agentów poza frontem nie ma pojęcia o tym, że ktoś z jego otoczenia również może być Agentem. Stąd należy pamiętać, że Zakon bardzo ostrożnie dzieli się swą wiedzą.
  • O prawdziwej tożsamości lidera Zakonu wie garstka, bez niezwykle ważnej sytuacji jak atak na główną siedzibę Order of Whispers, nie ujawni się ona nikomu poniżej rangi Preceptora.
  • Agenci pracujący na froncie nie ukrywają tak bardzo swojej tożsamości jak i przynależności, Pakt niejako wymusza na nich jawne działanie w tamtych rejonach.
  • Jeśli jedna z osób działających w polu została "spalona" i nie może kontynuować swoich działań nie jest usuwana z zakonu, a zamiast tego przesuwana na miejsce gdzie zajmuje się "papierkową robotą".
  • O ile Agenci powinni unikać za wszelką cenę ujawnienia, tak osoby na pozostałych rangach od czasu gdy Order of Whispers dołączyło do Paktu nie są zmuszeni, by ukrywać się aż tak bardzo (chociaż nie mogą rozmawiać o szczegółach swojej pracy). Jeśli doprowadzi to do czegoś pozytywnego (jak przekazanie cennego więźnia Zakonowi, zapobiegając egzekucji swoim autorytetem) nie zostanie nawet ukarany za niekompetencje.