Vyvanse Icesong

Z Liga Sześciu Filarów
Skocz do: nawigacja, szukaj
Vyvanse
Vyv.png
Rasa

Norn

Płeć

Kobieta

Wiek

53 lata.
Urodzona 87 dnia sezonu Kolosa 1277 AE

Klasa

Złodziej

Legenda
  • Krucze Dziecię
  • Zguba Straconych
  • Słodkogłosa
  • Lodowa Pieśń
  • Poskramiaczka Topielców
  • Gorliwa
  • Pogromczyni Krwawej Wiwerny
  • Zabójczyni Sahloknira
  • Łowczyni Głów
Rola w Lidze
Filar

Rozsądek

Inne tożsamości
  • Krzyk (niejawne)
  • Judy Lwi Ryk (niejawne) - martwa
Więzi
Aktualne zajęcie

w teorii prowadzenie Nocnej Pieśni

W praktyce - nie wróciła do domu z Elony od ponad pół roku

Status postaci

Alternatywna

Kruk spał w skalnej szczelinie - Motyw muzyczny Vyvanse

Puls - Motyw muzyczny Krzyk

Informacje ogólne

Vyvanse uchodzi za zwykłą myśliwą z niebanalnym poczuciem humoru, która wydaje się być bardzo głęboko wierząca w Duchy. Niemniej to tylko czubek góry lodowej - Vyv posiada kilka różnych tożsamości, którymi się posługuje, bądź posługiwała. Zostało to na niej wymuszone przez jej styl życia, sposób zarobku i chęć pozostania anonimową. Próżno szukać powiązań między rolami, w które się wcielała, gdyż za każdy razem w nową rolę wchodziła zmieniając wygląd i zachowanie, jak wąż skórę. Jej głównymi rolami, przy których zatrzymała się na dłuższą chwilę były 2 kompletnie odmienne postaci - doświadczona i skuteczna złodziejka i zabójczyni na zlecenie Krzyk i bezczelna, brutalna, obleśna piratka Judy Lwi Ryk, obecnie uznana za martwą.



TIMELINE

  1. Hoelbrak ~ 1277 - 1297 - 20 lat (Vyvanse)
  2. Łupienie traktów w Dreszczogórach ~ 1297- 1302 - 5 lat (Vyvanse)
  3. Łupienie traktów w okolicach Lwich Wrót ~ 1302-1305 - 3 lata (Krzyk)
  4. Praca na zlecenie ~ 1305-1315 - 10 lat (Krzyk)
  5. Piraci ~ 1315-1325 - 10 lat (Judy Lwi Ryk Blackpearl)
  6. Powrót do zleceń ~ 1325 do teraz (Krzyk)
  7. Budowanie sobie przykrywki ~ 1325 do teraz. (Vyvanse)



Pierwsza tożsamość - Vyvanse Lodowa Pieśń

Jestem tylko zwykłym myśliwym, nie wiem dlaczego niektórzy próbują doszukiwać się we mnie czegoś niezwykłego.

— Vyvanse o sobie

caption
Vyvanse pochodzi z loży Kruka. W wieku 20 lat opuściła Hoelbrak, mimo delikatnej aury sławy, która zaczęła ją otaczać i zaczęła wykuwać swoją legendę na własną rękę. Nigdy nie dążyła do tego, by zyskać jak największy rozgłos i poklask wśród swoich - zwykła mawiać, że Kruk obdarzył ją swoimi darami nie po to, by się nimi chełpić, a po to, by je wykorzystywać w słuszny sposób. Jest bardzo związana ze swoim totemem. Była w wielu miejscach, z których przyniosła wiele wspomnień. Podróżowała po Dreszczogórach, zwiedziła centralną Tyrię, była w większości stolic - najcieplej wspomina Lwie Wrota. Od 1325 AE pojawia się regularnie w swojej loży.

Gdzie się pojawi, tam przedstawia się jako poszukiwacz przygód i myśliwy, aby wyjaśnić swój niecodzienny ekwipunek. Czasem wspomina o tym, że potrafi też tatuować, czego dowodem są dzieła sztuki na jej ciele. Tak też jest kojarzona w Lożach Hoelbrak, a co ciekawe ostatnio również jako gospodyni - pod koniec 1328 AE przejęła pewną noclegownię w Dredgehaunt Cliffs wraz ze swoim bratem, zatrudniając starego norna, który chciał zrobić w swoim życiu jeszcze coś dobrego do pomocy. Na co dzień zajmuje się polowaniem i prowadzeniem biznesu. Jej pupilkiem jest samojed Ptyś, pod opieką ma także parę starych leciwych dolyaków, silną dolyaczkę Kiri Irenkadottir z miotu Nieśmiertelnej wraz z dwójką cielaków - zwykłym i albinosem oraz kilkanaście królików, a także młodego Lodowego Drake'a.

Można by było sądzić, że ta kobieta osiadła w końcu na stałe w jednym miejscu i szuka stabilizacji, jednak nic bardziej mylnego - uwielbia walkę, wciąż poluje i robi to, na co ma ochotę, starając się łączyć swoje pasje z obowiązkami. A historie, jakimi się czasem dzieliła w loży i w końcu wyprawa do Elony zdają się tylko potwierdzać jej głód przygody.

Legenda

VyvanseKruczyca.png

Vyvanse buduje swoją legendę w ciszy i z rozwagą. Niegdyś w loży miała kilka tytułów mimo bardzo młodego wieku, jednak obecnie nie posługuje się niemalże żadnym z nich, poza ostatnim, który do niej przywarł. Znana była jako Krucze Dziecię - nawet do dziś tak nazywają ją do dziś szamani z loży Kruka, w której praktycznie spędziła dzieciństwo.Mówi się, że Vyvanse, gdy była mała została ocalona przez kruki, które wskazały jej ojcu drogę do niej, gdy się zgubiła, jednak to tylko część prawdy o czym wiedzą szamani z loży oraz jej rodzina; otóż Vyvanse po prostu została porzucona na mrozie przez biologicznych rodziców, a ptaszyska zwróciły uwagę ojca Łapy, który postanowił ją zabrać do domu i wychować, przyjmując za swoją córkę.


Gdy była nastolatką, zdała sobie sprawę, że polowanie na zwykłą zwierzynę jej nie ekscytuje - krótko mówiąc, ulubioną zwierzyną do upolowania dla Vyvanse byli synowie Svanira. Obserwowała ich, zauważyła ich zwyczaje i dołączała do grup nornów, którzy oczyszczali trakty przy Hoelbrak, gdy nie miała żadnych zajęć związanych z nauką na szamankę. Dorobiła się tytułu Słodkogłosej, ponieważ dzięki wsparciu sławniejszego norna udało jej się wdrożyć ciekawą strategię rozpraszania przeciwnika, namawiając kilku nornów, by spróbowali planu, który okazał się być sukcesem. Ponadto kiedyś miała czysty i ciepły głos, a gdy cokolwiek śpiewała, śpiewała czystym sopranem, który był tak godny pozazdroszczenia, że aż po plecach przechodziły ciarki. Straciła ten niezwykły dar bezpowrotnie w dniu, w którym zyskała prawdziwą sławę i obecnie prawie nikt o tym jej dawnym tytule nie pamięta.

Następnym tytułem jaki do niej przywarł była Zguba Straconych, gdyż Ci, którzy z nią rajdowali wspominają, że nornka zawsze próbowała okazywać łaskę, gdy widziała, że ktoś nie oddał się smokowi w pełni, gdy nie widziała wyraźnych oznak spaczenia, gdy faktycznie jeszcze była jakaś nadzieja. Jeżeli jednak odkryła próbę oszustwa lub nie widziała dla denata nadziei, była bezwzględna i nie wahała się - nie karała tego czystą śmiercią bez bólu, a wykazywała się zawsze nadzwyczajną kreatywnością. Mówi się, że nawet po opuszczeniu Hoelbrak kontynuowała swoją krucjatę.

Przed opuszczeniem Hoelbrak nazwano ją Lodową Pieśnią, z powodu pewnej historii owianej tajemnicą i domysłami, być może dlatego jej legenda mimo upływu lat jest znana. W wieku 20 lat zasłynęła z tego, że udało jej się roztrzaskać lód smoka własnym głosem. Istnieją różne wersje tej historii z jednakowym finałem - grupa po moocie obudziła się przy stole zrobionym z banerów Synów Svanira, a Vyvanse siedziała w dość tryumfalnej pozie w wejściu tej jaskini, jednak trzymała się za gardło, a wokół było kilka kilkugodzinnych trupów, mnóstwo odłamków lodu oraz zniszczony posążek lodowego smoka. Tego dnia straciła swój głos - stał się on znacznie niższy i zachrypnięty, więc uznano, że to ona roztrzaskała lód, który zakrywał wejście do jaskini swoim głosem, tym bardziej, że wcześniej na moocie założyła się z kimś właśnie o to, że jej się uda ta trudna sztuka. Jej legenda zatem wcale nie przynosi jej żadnej radości i Vyvanse bardzo często kłamie na jej temat lub zataja całą historię pod otoczką innej - być może dlatego wciąż nikt nie zna prawdziwej, dokładnej jej wersji, choć kilkanaście osób jest święcie przekonanych, że to właśnie ich wersja jest prawdziwa.

W Gendarran Fields przy Applenook znana jest jako Poskramiaczka Topielców - wraz z Ylvą i kilkoma innymi osobami z Ligi pokonała dość wymagającego przeciwnika, który straszył ludzi, lecz bała się ognia - była to nieumarła abominacja. Vyvanse z przymrużeniem oka podchodzi do tego tytułu i się nim nie szczyci.

Od 1326 znów pojawia się w lożach Hoelbrak, zawsze z Darem dla Duchów. O swoich obecnych przygodach i o tym, co działo się z nią przez ostatnie 30 lat opowiada bardzo lakonicznie, zupełnie jakby nie chciała się wybijać poza tłum, tylko dobrze się bawić, słuchać innych i dziękować Duchom dziczy za to, że jej łowy są pomyślne. Jej więź z duchem Kruka jest wyjątkowa, a nauki Lamparcicy są jej szczególnie bliskie. Często zwraca się do Niedźwiedzicy, a co ciekawe, ostatnio dużo przebywa w Loży Wilka, by lepiej zrozumieć ideę współpracy. Często rozmawia z szamanami. Po cichu mówi się o niej Gorliwa.

W Lożach krążą też plotki o jej ostatnich udanych polowaniach. Przylgnęło do niej miano Zabójczyni Sahloknira, gdy wydało się, że również przyłożyła swoją rękę do zabicia porucznika Jormaga w Bitterfrost wraz z gildią oraz kodanami, a także miano Pogromczyni krwawej wiwerny, gdy na jednym z mootów opowiedziała historię polowania z Priory, Evelyne, Ylvą i Adamem tuż za południowym wyjściem z Lost Precipice.



Wygląd

Vyvanse to wysoka, długowłosa i charakterystycznie obcięta blondynka z ogromnym i grubym warkoczem. Jest prawie zawsze ubrana tak, by eksponować co trzeba, a także by mieć łatwy dostęp do wszystkich noży i ostrzy jakie nosi przy sobie. Jej płaszcze zazwyczaj mają mnóstwo kieszeni i znajdują się w nich różne rzeczy - od igieł, po kły bestii, na rzeczach, których lepiej nie wyciągać kończąc. Każdy z przedmiotów, jakie posiada Vyvanse według niej ma za sobą kawał historii, o których chętnie opowie. Ma dość dużo blizn, jednak w przeciwieństwie do wielu nornów chowa je i wcale się nimi nie chwali, uważając je za nieprzyjemne pozostałości po tym, jak popełniła błąd. Uwagę od blizn skutecznie odwracają tatuaże Vyvanse - kobieta posiada ich mnóstwo, do tego większość sama wykonała. Są one bardzo szczegółowe - bez wątpienia Vyvanse je odświeża dość często i jest z nich bardzo dumna. Tradycyjne nornowe tatuaże ma na twarzy oraz części pleców, pozostałe to jej własne twory. Wytatuowała sobie m.in. kruka na szyi, śnieżną panterę na plecach, niedźwiedzia na udzie i wilki na żebrach, by oddać hołd duchom-opiekunom, kotwicę na ramieniu, ptasie czaszki na łydkach, a nawet krucze pióra na przedramionach. Podkreśla swoje bursztynowe oczy i pełne usta makijażem. Jest dość umięśniona, ma ładnie wyrzeźbione ciało. Zawsze nosi dopasowane rękawiczki na dłoniach.

Charakter

Nornka uchodzi za bardzo towarzyską ale wulgarną kobietę. Bywa bardzo bezpośrednia, a w wypowiedziach nie szczędzi dosadnych epitetów. Choć na początku znajomości z Ligą wydawała sie być spięta i "uduchowiona", okazała się być śmieszkiem i duszą towarzystwa. Ma absurdalne poczucie humoru i wszystko jest w stanie przerobić na żart. Zaczepia większość obecnych podczas posiadówki w knajpie, czasem podśmiechuje się z każdego, kto jej się napatoczy na swój sposób, jednak zazwyczaj z dużą dozą sympatii w głosie. Czasem, acz rzadko bywa złośliwa. Uwielbia wprawiać innych w zakłopotanie lub wciągać ich w konwersacje, które brną w zdecydowanie... niewłaściwym kierunku - czasem zdarza się podpuszczać niektóre osoby, szczególnie wtedy, gdy jest znudzona albo po prostu ma dobry humor. Nie boi się mówić komplementów. Bardzo często wymyśla innym pseudonimy, bo ma problem z zapamiętaniem imion. Uważa się za zboczoną, jest bezpruderyjna i nazbyt szczera. Bez problemu zagaduje do wszystkich, nawet obcych - bardzo ciężko jest ją zawstydzić albo wprawić w zakłopotanie. Mimo tego, że wydaje się być tak niefrasobliwa, cechuje się dużą rozwagą przy podejmowaniu decyzji. Ma swoje poglądy, których się twardo trzyma. Potrafi spoważnieć w chwilę, jeżeli sytuacja tego wymaga, można z nią porozmawiać na każdy temat i poprosić o radę w większości spraw na jakich się zna. Jeżeli uda jej się komuś pomóc wydaje się być bardzo zadowolona i dumna z siebie. Gdy pełni funkcję zwiadowcy, podchodzi do tego bardzo poważnie - jest uważna i zawsze stara się w porę ostrzec grupę przed zagrożeniem, nawet gdyby to miał być fałszywy alarm. Uważa się za uczciwą osobę. Wydaje się być doświadczonym i ostrożnym myśliwym, który niejedno już widział. Lubi zwiedzać miejsca w których się znajduje, a niektórzy mogą sądzić, że kobieta wręcz uwielbia architekturę, którą zawsze obserwuje dość wnikliwie. Vyvanse należy do osób bardzo ambitnych i pracowitych, jeżeli coś jej nie wyjdzie, to będzie próbowała do skutku.

Lubi walczyć sama i w grupie, z jednym wyjątkiem - bardzo, ale to bardzo nie lubi gdy ktokolwiek podczas ewentualnej potyczki plącze się jej między nogami. Choć sporo analizuje, w walce jest bardzo agresywna. Najchętniej walczy sztyletami lub strzela z krótkiego łuku, ale nie zawaha się użyć bomby czy stłuczonej butelki albo swojej kruczej postaci. Nie czuje obrzydzenia przed zabijaniem gołymi rękami, co często stosuje. Nie jest delikatna i wrażliwa, ale nie przepada za oglądaniem i stosowaniem tortur fizycznych.

Jeżeli jednak ktoś jej podpadnie, Vyvanse poczeka na odpowiedni moment, aby odegrać się z nawiązką. Często krytykuje podejście typowych przedstawicieli jej rasy do problemów oraz typowych samców. Kocha zwierzęta i nie znosi bezsensownego okrucieństwa wobec nich.

Wytresowane pupile

Vyvanse nigdy nie będzie tak dobrze komunikowała się ze swoimi pupilami jak łowcy, niemniej jednak bez magii udało jej się wypracować z niektórymi swoimi pupilami dość silne relacje. Nornka uczyła swoich podopiecznych podstawowych komend, takich jak - trop, siad, waruj, zostań, przynieś, złap, do mnie, nie rusz, za nim, (idź) tam, na miejsce, spokój, puść, zostaw, wracaj. Rozumie mowę ciała każdego ze swoich pupili i zna ich potrzeby. Obserwacja ich zachowania pomaga jej sporo przewidzieć.

Portret Opis i umiejętności
Vlad.png
Lodowy drake Vlad jest stosunkowo młodym przedstawicielem swojego gatunku - ma raptem 6 lat. Jego ciało ma długość nieco ponad 2 m, z czego połowę stanowi ogon, zaś jego wysokość w kłębie wynosi 0,8m. Vlad nie ma zbyt dobrego wzroku (nie widzi większości kolorów), za to ma świetnie rozwinięty zmysł powonienia. By lepiej wychwytywać zapachy wysuwa swój rozdwojony język z paszczy. Ma długie, zdrowe zębiska i ostre pazury. Vyvanse zaopiekowała się nim po tym, jak zastrzeliła z łuku jego matkę, która broniła swojego gniazda. Vlad zazwyczaj nie angażuje się w walkę i woli przeczekać potyczkę w bezpiecznym miejscu, jednak nie zawaha się pomóc Vyv, gdy dostanie taką komendę lub zarejestruje, że coś jej się stało. Jest posłuszny, ale nie zatracił swojego instynktu samozachowawczego. Jest dość inteligentnym gadem i potrafi o siebie zadbać.

Vlad jest dobrym tropicielem. Reaguje na woń zwierzyny, krwi, alkoholu, alchemicznych odczynników, mocnych perfum, zgnilizny oraz na inne ostrzejsze zapachy. Jest w stanie za nimi podążyć, jeżeli dostanie słowną komendę. Jak każdy lodowy drake potrafi ziać dotkliwym chłodem, a jego ugryzienie może zaskutkować poważnymi odmrożeniami, jednak gad niechętnie korzysta z magii. Potrafi zrobić użytek ze swojego ogona oraz pazurów.

Ptyś.png
Samojed Ptyś jest u Vyvanse od niecałych 2 lat. Ma 0,6m w kłębie i waży około 30 kg. Ma dobry węch, ale nie aż tak dobry jak Vlad. To energiczny i żywiołowy pies, który pełni rolę stróża w karczmie Vyvanse. Gdy przychodzą mrozy futro Ptysia jest grube i gęste, co upodabnia go do puszka na czterech łapach, zaś po okresie linienia Ptyś prezentuje się całkiem dostojnie. Vyvanse otrzymała go od Kari podczas swojej próby Opieki w Lidze Sześciu Filarów, gdy Ptyś był jeszcze szczeniakiem, choć bardziej przypominał puchatą białą kulkę. Vyv zatrzymała go. Uwielbia być głaskany i miziany, kocha być w centrum uwagi i jeść.
Sno.png
Wilk Sno był pierwszym zwierzęciem, do którego przywiązała się Vyvanse. Nazywa go swoim pierwszym prawdziwym przyjacielem, mimo że znali się dość krótko, bo niecałe 2 lata. Nornka uważa, że wilk wiele ją nauczył. Poznali się w dość nietypowych okolicznościach. Kulawy Sno odłączył się od watahy, dla której nie był już użyteczny i dołączył do Vyvanse, gdy ta szła na Svaerampa, legendarnego minotaura z Dredgehaunt. Nornka dzieliła się z wilkiem jedzeniem. Dwójka niemalże zginęła podczas bitki, ale pewien pustelnik ich odratował. Sno dał się udomowić i wrócił z Vyv do Hoelbrak. Wilk i myśliwa zaczęli stanowić zgrany duet. Niestety jednak Sno poświęcił życie, pomagając Vyvanse w potyczce z jej byłym znajomym, który zwrócił się ku Jormagowi. Vyv mocno przeżyła jego śmierć i przez prawie 30 lat nie była w stanie zaopiekować się żadnym zwierzakiem poza dolyakami.

Wierzchowce

Rubin z Vyvanse na grzbiecie

Nornka odbyła szkolenie z zakresu jazdy na raptorach w innym terminie niż większość Ligi. Dosiada charakternego masywnego samca o rdzawoczerwonym grzbiecie. Im bliżej brzucha, tym jego łuski coraz bardziej przechodzą w piaskowy odcień. Jest dość charakterystyczny - jeden z jego czarnych rogów wyrastających z czaszki jest ułamany w połowie, a po bliższych oględzinach można zauważyć na jego ciele mnóstwo blizn, szczególnie na pysku. Gad jest dość agresywnym i bardzo żywiołowym stworzeniem. Ciężko go okiełznać - jeżeli jeździec nad nim nie zapanuje, pierwszy rzuca się do walki. Kocha polować, ale równie mocno kocha prędkość, dlatego jest najspokojniejszy, gdy się "wyszumi" i wybiega - porządnie zziajany jest wręcz idealny i chętnie ćwiczy z jeźdźcem, poświęcając mu dużo swojej uwagi. Nazywa się Rubin, lecz gdy nornka się na niego zezłości, zwraca się do niego nie szczędząc wymyślnych epitetów, m.in. Rudy.

Inni podopieczni

  • Kiri Irenkadottir z dwójką cielaków - Vyv i Łapa zaopiekowali się jeszcze wtedy ciężarną Kiri, gdy jej właściciel został zamordowany przez Ligę. Kilka dni później za sprawą przerośniętej dolyaczycy ilość dolyaków w zagrodzie nornów powiększyła się o 2. Co ciekawe, jeden z cielaków Kiri jest albinosem.
  • Stary i Jary, dwa niemłode dolyaki - były własnością poprzedniego właściciela "Nocnej Pieśni"
  • Łapa - Vyv jest przekonana, ze gdyby nie ona, jej przygłupi brat by sobie nie poradził

Ciekawostki i fakty

  • Vyvanse tak naprawdę jest podrzutkiem. Trafiła do rodziny Łapy, gdzie ją wychowano. Mimo, że zna prawdę, dalej traktuje Łapę jak swojego normalnego brata i nikomu nie mówi prawdy. Tylko nieliczni znają historię, że do pozostawionej na pastwę lasu Vyvanse doprowadził ojca Łapy natarczywy kruk. Vyvanse dlatego traktuje z szacunkiem nornów z loży Kruka, których spotyka na codzień. Kruk jest jej totemem.
  • Podobno miała się uczyć na szamankę Kruka, ale opuściła Hoelbrak.
  • Jej ulubione alkohole to rum i grog. Docenia też dobre whisky i miód, jednak nie pogardzi zwykłą wódką albo piwem. Nie jest bardzo wybredna, nie ma problemu z piciem nawet podłego bimbru na ziemniakach, jeżeli ma do picia towarzystwo
  • Vyvanse bardzo często pali mieszankę ziół podobną do tej, której używają szamani z Loży Kruka. Nie gardzi też innymi używkami.
  • Wydaje się być biseksualna.

Druga tożsamość - Krzyk ♠

caption

Krzyk - złodziejka i zabójczyni do wynajęcia, która mówi dość skrzekliwie i głośno, celowo podwyższając swój głos, skąd wziął się jej pseudonim. Krzyk jest znana z tego, że pilnuje swojej anonimowości. Wiadomo gdzie jej szukać, wiadomo jaką maskę nosi, wiadomo, że jest bardzo dobra w tym co robi, ale nie wiadomo kim jest, jak wygląda naprawdę i tym bardziej gdzie mieszka. Czasem widywana bez maski. Oschła, konkretna i brutalna, nie zawaha się przed wykonaniem żadnego zlecenia, jeżeli jest dobrze płatne i w miarę rozsądne. Kradnie, zabija, torturuje, zastrasza na zlecenie. Lubi spełniać zachcianki swoich zleceniodawców. Tych stałych szanuje najbardziej. Wraz ze wspólnikiem i partnerem dorobiła się niemałej fortuny na napadach. Ma renomę ze względu na ogromny staż w tej niezbyt bezpiecznej branży. Wraz ze stażem w parze idzie jej duże doświadczenie oraz umiejętności.

♠ Wygląd

Kiedy ma robotę Vyvanse zmienia się nie do poznania. Zmywa makijaż oczu i włosy splata w ciasnego warkocza ukrywając ich długość, by następnie dość wysoko je upiąć albo zwinąć je w koka. Pod rdzawą farbą chowa wszystkie tatuaże, zmienia kompletnie układ tych na twarzy, zmienia nieco rysy twarzy makijażem i swój kolor włosów, starając się zachować bardzo naturalny efekt. Ubiera maskę lub ciemne okulary, w zależności od tego, jaki charakter będzie miała przeprowadzana przez nią akcja.

Vyvanse z zabarwionymi glinką włosami i fałszywym tatuażem na twarzy - Krzyk bez maski.

Każdy, nawet najmniejszy tatuaż na jej ciele jest starannie pokryty odpowiednią ilością bandaży, podobnie zakrywa swój biust - Krzyk uchodzi za dość... Płaską, w przeciwieństwie do Vyvanse. Złodziejka nosi się w skórzanych pancerzach, które są odpowiednio wzmacniane metalem i kilkoma warstwami skóry pod spodem. Zawsze ubrana tak, by nie pokazywać prawie w ogóle ciała.

♠ Charakter

Kiedy pracuje jest kompletnie inną osobą. Zawsze pewna siebie, agresywna, trochę dzika. Mimo tego, ze jest chamska zazwyczaj udaje jej się szybko zyskać respekt otoczenia, ponieważ jest niezwykle charyzmatyczna i władcza, dzięki czemu potrafi zapanować nad tłumem świadków zdarzenia. Ogląda wszystkie miejsca dokładnie, szukając ewentualnych dróg ucieczki dla siebie i brata, gdyby coś poszło nie tak. To profesjonalistka, która nie toleruje błędów. Jest straszną materialistką, ale czasem wybrzydza przy zleceniach. Uważa się za dobrego łotra wśród tych złych, bo swoim ofiarom zadaje szybką i bezbolesną śmierć (chyba, że płacą jej za co innego), a jak zdarzenie mogą zobaczyć dzieci, stara się zadbać, by nie wyniosły z tego dużo. Po tych wszystkich latach preferuje ogłuszanie ofiar, które właściwie oberwałyby tylko za samą obecność w danym miejscu.

♠ Historia

Dla Vyvanse wszystko zaczęło się 31 lat temu po pewnym incydencie. Opuściła Hoelbrak i gdy przyszedł pierwszy głód zrozumiała, że nie dorobi się na szlachetnej pracy. Początkowo łupiła wraz z Łapą karawany i pomniejsze gospodarstwa, już wtedy dbając o kamuflaż w postaci maski - początkowo ich maski były zrobione z czaszek niedźwiedzi. Na większej "scenie" zaistniała dopiero 6 lat później, pojawiając się w okolicy Lwich Wrót. Zaczęła wykonywać pierwsze zlecenia, była w tym coraz bieglejsza, robiła użytek ze swoich umiejętności, które się rozwijały. Z Łapą najpierw działali we dwójkę, potem dołączały do nich kolejne osoby anonimowo bądź nie, jednak jak to bywa w tym fachu zdarzały się wypadki przy pracy. Grupa nie miała jednak nigdy więcej niż 5 osób, ponieważ dzielenie łupu między tyle osób nie należy do przyjemnych. Napady, kradzieże, zlecenia... To był i jest dla niej chleb powszedni. 15-20 lat temu duet był na tyle sławny, że pojawiło się kilkoro złoczyńców biegających w podobnych maskach. Nornka nie miała z nimi żadnego powiązania, zresztą były to tylko drobne incydenty. Krążyły plotki o organizacji, jednak żadnej organizacji nie było. Dla Vyvanse sytuacja ta była korzystna - kiedy któraś z udających ją osób była schwytana, zmniejszała się ilość patroli na jej "Łowiskach", a ludzie jeszcze bardziej się bali i jeszcze lepiej współpracowali podczas kolejnych napadów. Zniknęła na 10 lat. W 1325 AE wróciła do "obiegu" w Lwich Wrotach jeszcze lepsza niż wcześniej.

♠ Zachowanie anonimowości

Krzyk pojawia się bez maski jak i w masce, bez oporów. Nie ma na nią żadnych dowodów, nikt nie złapał jej na gorącym uczynku, nigdy nie znalazła się w w więzieniu. Tożsamość Vyvanse Icesong zawsze dawała jej możliwość znalezienia sobie alibi w razie potrzeby. Krzyk na dobrą sprawę istnieje tylko podczas wykonywania zleceń i przyjmowania zleceń - jak więc złapać i przyskrzynić kogoś, kto jest postacią fikcyjną?

Większość jej zleceniodawców to osoby, które kontaktują się z nią "z polecenia" kogoś innego lub polegają na pogłoskach które krążą w półświatku na temat jej umiejętności i doświadczenia.

♠ Przyjmowanie zleceń

Wszelkie rozmowy ze zleceniodawcami przeprowadza w pirackiej spelunie w zachodniej dzielnicy Lwich Wrót albo w miejscu, jakie zostanie jej podane z góry.

Krzyk nie dba o motywy zleceniodawcy - interesuje ją tylko zapłata, stopień ryzyka i czy potrafi to zrobić. Jest profesjonalistką z ogromnym doświadczeniem, która wykonuje zlecenia co do joty, czasem dokładając coś bonusowo od siebie, gdy poniesie ją fantazja. Jest fair wobec zleceniodawców i oczekuje tego samego - lepiej jej nie podpadać, bo mając ją za wroga można więcej stracić niż zyskać. Z partnerem u boku - Pazurem bierze większe i ambitne akcje, sama - proste włamania i morderstwa. Krzyk i Pazur mają stałych zleceniodawców oraz kilka przydatnych kontaktów w różnych kręgach z różnymi umiejętnościami.

Trzecia tożsamość - Judy Lwi Ryk Blackpearl ⚓

Judy w całej swojej okazałości

YARRRRR, RUSZAĆ DUPY, PORA PORZĄDNIE SIĘ NAWALIĆ, SKOPAĆ KILKA ZOMBIE I ROZSZARPAĆ KILKA GARDEŁ!

— typowy poranek na statku

Vyvanse w pewnym etapie swojej podróży zaciągnęła się z bratem do załogi piratów. Ogólnie rzecz biorąc podczas tego 'małego epizodu' nosiła ciemne ciasno splecione włosy, była mocno opalona i przedstawiała się jako Judy Lwi Ryk Blackpearl, dlatego o Krzyk słuch zaginął - niektórzy myśleli, że się ustatkowała, albo w pierdlu siedzi. Na pokładzie spędziła łącznie 10 lat, najpierw jako zwykły szczur okrętowy, a dość prędko awansowano ją na panią bosman. Judy Blackpearl dała się poznać, jako kompletna i skończona psychopatka. Podobno darła się tak, że kipiało magią na lewo i prawo, a kapitan sikał w majtki, a podczas walki nie dążyła do tego, by zabić przeciwnika, tylko do tego, by zadać mu jak najwięcej bólu. Po poważnym sporze o łup opuściła z bratem załogę, a o Judy Blackpearl słuch zaginął, podobnie jak o załodze, która niedługo potem rozpadła się. Uważa się, że Lwi Ryk nie żyje.

Banda działała głównie na nieprzyjaznych i trochę zdradliwych wodach Sparkfly Fen. Poza walką o łupy oraz dominację na morzu piraci musieli tłuc się z pomniejszymi przydupasami Zhaitana, szczególnie w 1324 i 1325 AE.

Vyvanse jako Lwi Ryk zdobyła dla siebie sztylety, którymi się posługuje, które są dla niej najcenniejszą rzeczą, jaką ma. Ponadto pogłębiła swoje umiejętności z zakresu Krzyków oraz zaobserwowała u siebie stan, który zaczeła określać słowem Pasja.

Pozostałe tożsamości

W zależności od potrzeby, Vyvanse potrafi łatwo przyjąć kompletnie inną tożsamość. Wchodzi w rolę w pełni, jest świetną aktorką. Na dobrą sprawę, przy okazji większości zleceń musiała choć chwilę udawać kogoś innego, by było jej się łatwiej przedostać gdzieś. Poza wyżej wymienionymi miała okazję wcielać się już między innymi w:

  • zielarkę i cyrulika
  • poborcę podatkowego
  • znawcę minerałów
  • podróżniczkę z daleka
  • sprzedawcę nieruchomości
  • handlarkę jabłek
  • najemniczkę



Umiejętności

- Nie przestajesz zadziwiać. Tyle lat i wciąż w branży?

- Powiedzmy, że mam parę asów w rękawie. Nie stoję w miejscu i nie zostaję w tyle. I zawsze, ale to zawsze mam kogoś, kto o mnie zadba.

— Fragment rozmowy ze stałym zleceniodawcą

Nornka potrafi:

  • Polować
  • Tropić i śledzić
  • Negocjować
  • Pływać
  • Zastawiać proste pułapki na zwierzynę
  • Wpinać się na drzewa i skały
  • Kamuflować się
  • Skorzystać ze swojej wiedzy dotyczącej zwyczajów zwierząt lub wrogów, z którymi już się zmierzyła (m.in. Svanirowie)
  • Latać na lotni
  • Łowić ryby
  • Skórować zwierzynę
  • Garbować skórę
  • Szyć skórzane pancerze i przerabiać gotowe produkty
  • Wskazać punkty witalne oraz punkty, w które najlepiej atakować istoty z Tyrii, z którymi już się zmierzyła
  • Czytać, pisać, rachować
  • Tatuować
  • Gotować
  • Warzyć piwo i destylować inne alkohole
  • Pozyskiwać zioła do mieszanki ziołowej, którą zazwyczaj pali
  • Tworzyć proste receptury alchemiczne niewymagające użycia magii
  • Otwierać zamki wytrychem
  • ♠ Zapanować nad spanikowaną grupą osób i wywrzeć na nich presję
  • ♠ Kłamać i wymyślać historie na poczekaniu
  • ♠ Otwierać skomplikowane zamki wytrychem lub innymi potrzebnymi przedmiotami
  • ♠ Czytać z ruchu warg
  • ♠ Język migowy w stopniu podstawowym
  • ⚓ wytrzymać na statku bez choroby morskiej
  • ⚓ swobodnie i bez problemów poruszać się po pokładzie nawet przy dużych falach
  • ⚓ posługiwać się działami na statkach
  • ⚓ odpowiednio zachować się podczas sztormu i niepogody
  • ⚓ żargon żeglarski oraz gwarę piracką
  • ⚓ dokonywać prostych i podstawowych napraw pokładu oraz sterować statkiem przy dobrej pogodzie
  • Język choyi w stopniu podstawowym - nauczyła się go na Pustynnych Wyżynach, poznając chłopaka o imieniu Koli w wiosce pokojowo nastawionych choyi, do której natrafiła odstawiając z Ylvą małą choyę, którą znalazły kilka tygodni wcześniej w górach. Koli nauczył ją podstawowych zwrotów oraz zdań, które mogą jej się przydać na trakcie m.in "Nie zamierzam z Wami walczyć", "Zaraz sobie pójdziemy", "Nie interesuje nas wasze terytorium" etc.

Umiejętności niemagiczne związane z walką

W zależności od roli w jaką wchodzi Vyvanse prezentuje różny poziom biegłości w danych dziedzinach, często udając znacznie słabszą niż jest w rzeczywistości. W przypadku gildii coraz mniej stara się udawać. W końcu po ponad roku znajomości traktuje ich jak dobrych kumpli, którzy nie będą szukali okazji, jak by tu ją zagiąć i nie będą zadawali niewygodnych pytań. A nawet jeśli... Cóż, zawsze można pomachać komuś amuletem przed oczami i rzucić mądre słowa o filarach gildii i konieczności nauki nowych sztuczek.

Umiejętność Rzeczywisty poziom biegłości Opis umiejętności
Walka sztyletami 10/10 Vyvanse w walce przede wszystkim używa sztyletów, które są dla niej przedłużeniem dłoni. Gdy ma sztylet w ręki, jest znacznie bardziej pewna siebie. Ciężko jest jej wytrącić od tak tę broń z ręki. Można powiedzieć, że jej pseudonimem nie powinna być Lodowa Pieśń tylko Mistrzyni Sztyletów - jej biegłość w posługiwaniu się tą bronią powinna być legendarna, jednak Vyv trzyma tę umiejętność w sekrecie. Vyv zna tę broń lepiej niż siebie i jako Krzyk bardzo dużo nimi walczy - ma za sobą blisko 40 lat doświadczenia, praktycznie nie dzieliła uwagi podczas treningu na inne bronie, poza nożami do rzucania. Nie marnotrawiła swojego czasu jak rówieśnicy, nie szła na łatwiznę, nie wybrała czegokolwiek na dystans, nie skupiła się na magii - zawzięcie ćwiczyła walkę tą bronią. Ma przy sobie zawsze minimum 2 sztylety.
Miotanie nożami 9/10 Co do miotania nożami - to właśnie noże do rzucania długo były jej jedyną i główną bronią na dystans - do teraz gdy tylko jest okazja, to właśnie od rzutu zaczyna walkę. Jej rzuty są dość celne, woli zdecydowanie bardziej noże od pistoletu. Celnym rzutem potrafi zabić, trwale okaleczyć abo okulawić oponenta, ewentualnie wyłączyć go po prostu z walki. Im cel bardziej ruchomy, tym ciężej jej trafić, dystans też sprawia problem. Nosi minimum 10 noży przy sobie.
Strzelanie z łuku 8/10 Lodowa Pieśń strzela z łuku - nauczył ją tego brat. To myśliwa, która poluje nie tylko na dzikie bestie, ale też na synów Svanira, dlatego nosi przy sobie trzy zestawy strzał - zestaw o białych lotkach to zwykłe strzały, z kolei te z ciemnymi lotkami z kruczych piór mają w grotach kwas. W jej kołczanie znajdują się także strzały usypiające. Ostatnio strzela coraz więcej i doskonali się w tej dziedzinie.
Akrobatyka 9/10 Generalnie niezależnie od wcielenia nie kryje się z tym, że jest niezłą akrobatką - kiedy trzeba, Vyvanse wie jak uciekać. Wspinanie się na budynki nie sprawia jej trudności. Potrafi wykonywać salta, przewroty, wysoko skakać i odpowiednio wybijać się z podłoża, ma pełną kontrolę nad swoim ciałem.
Chwyty 7/10 Zna większość chwytów, więc nawet bez broni jest w stanie sobie poradzić w podbramkowych sytuacjach, wie też, z których chwytów może się wyrwać z łatwością, a z których nie. Nie pokazuje ich jednak często przy Lidze. Podobno kiedyś w krytycznej sytuacji zadusiła niedźwiedzia swoimi udami, a jego futro teraz służy jej za koc. Nie wiadomo czy to jest prawda, a ciężko to sprawdzić. Być może to tylko przechwałki, tak typowe dla przedstawicieli jej rasy, jednak Vyvanse jest bardzo umięśniona jak na kobietę.
Uniki 9/10 Walka sztyletami siłą rzeczy wymogła na niej doskonalenie swoich uników, ponieważ jej odległość od przeciwnika zazwyczaj jest niewielka. Nornka musiała skupić swój trening na tym, by poprawiać nieustannie swoją kondycję, zwinność i szybkość. Vyvanse swoją rzeźbę zawdzięcza treningom wytrzymałościowym.
Walka bez broni 7/10 Potrafi też walczyć bez broni, choć podobno tylko udając piratkę pokazywała pełnię swoich umiejętności. Zazwyczaj gdy walczy wręcz robi użytek ze swoich rękawic z kolcami oraz nóg.
Walka z siodła 6/10 Opanowała jazdę na wierzchowcach - raptorze oraz na szakalu, a także walkę z ich grzbietu. Strzelanie z łuku, rzucanie nożem, czy nawet skakanie na wroga ze sztyletami z siodła nie stanowi dla niej problemu, choć jest obarczone ryzykiem

Umiejętności magiczne

Sygnety

Zazwyczaj nigdy nie ściąga rękawic, ale gdy już je ściągnie można na jej dłoniach zobaczyć pierścienie. Zainteresowanym zazwyczaj mówi, że to tylko błyskotki, do których ma duży sentyment, jednak nic bardziej mylnego - jest to kolejna z rzeczy, które złodziejka ma "na wszelki wypadek". ♠ Pierścienie traktuje jak przewodniki i kompilatory swojej magii, tak jak niektórzy traktują fokusy czy kostury. Każda z "ozdób" na jej palcach umożliwia jej konkretne określone działanie.

  • Sygnet Złośliwości(aktywny) - rany Vyvanse zasklepiają się (duże zużycie energii złodziejki) lub po prostu przestają jej dokuczać, dzięki czemu może ona normalnie funkcjonować przez krótki okres czasu, mimo swojego poważnego stanu. Jednej osobie wyznała, że potrafi wyleczyć rany kogoś innego, ale nie sprecyzowała jak. Może być aktywowany 2 razy na 24 godziny.
  • Sygnet Infiltratorki(aktywny) - w krytycznej sytuacji złodziejka może się przeteleportować w inne wybrane przez siebie miejsce w odległości 30 kroków, na przykład za plecy wroga. Pierwszy sygnet w jej kolekcji. Dostała go od pustelnika, który ocalił jej życie - Hogga. Może być aktywowany raz na 5 tur, pod warunkiem, że Vyv nie jest zmęczona.
  • Sygnet Zwinności(pasywny) - umożliwia jej sprawne wykonywanie skomplikowanych uników oraz ułatwia wszelkie akrobacje. Jej ataki stają się precyzyjniejsze.
  • Sygnet Cieni(pasywny) - kobieta porusza się szybciej, zdecydowanie szybciej biega, szybciej potrafi się zerwać do biegu.


Kobieta często wykorzystuje sygnety w sytuacji zagrożenia. Korzystanie z nich polega na przekierowaniu magii w określony wzór na palcach - wtedy dany sygnet zaczyna działać pasywnie (Cieni, Zwinności) lub uaktywnia się (Złośliwości, Infiltratora). Pasywne korzystanie z dobrodziejstw sygnetów jej nie męczy prawie wcale i stanowi dobre uzupełnienie do jej wytrenowanych umiejętności, z kolei uaktywnienie sygnetu zabiera jej możliwość wykorzystania go przez określony czas. Używanie sygnetów przez Vyvanse nie jest jawne - nornka na dłoniach ma rękawice.


Krzyki

Jest bardzo charyzmatyczną osobą. Potrafi używać magii w taki sposób, by spotęgować swoją charyzmę, siejąc we wrogu ziarno strachu, które sprawi, że oponent wykona bez ociągania jej komendę. Najłatwiej idzie jej ze zwierzętami, ponieważ dobrze zna ich zwyczaje i potrafi przewidzieć, kiedy zadziałać, aby wywalczyć sobie ich uległość. Z ludźmi jest to znacznie trudniejsze, jednak bardzo często udaje jej się wpłynąć na sojuszników, zachęcając ich do większego wysiłku albo na oponentów, by zastraszyć ich i skłonić do rzucenia broni lub ♠ na zakładników w taki sposób, aby współpracowali z nią podczas roboty (ooc: syndrom sztokholmski). Gdy krzyczy Lodowa Pieśń jej krzyki są dość spokojne, opanowane, bardziej budzą zaufanie (czasami), z kolei Krzyk w zależności od okazji albo jest równie spokojna albo drze się budząc bardziej strach i szacunek, pokazuje swoją dominację, wręcz ogłusza. Jej krzyki są efektywniejsze, gdy krzyczy na konkretną osobę, jednak cała grupa może odczuć jej wpływ i charyzmę. Swoje umiejętności w zakresie krzyków szczególnie intensywnie szlifowała przez ponad 10 lat w pirackiej załodze ⚓, skąd wynika jej wysoki poziom biegłości w posługiwaniu się tą sztuką. Co ważne, Vyv magią potrafi również spotęgować głośność swojego krzyku. Nie każdy krzyk wpłynie na nieprzyjaciół - Ci naprawdę odważni mogą się oprzeć jej magii. Przykładowe komendy, jakie rzuca Vyvanse wzmacniając je swoja magią:

  • "Stój!" [unieruchomienie na turę]
  • "Na kolana." - spotęgowanie efektu pierwszego krzyku, skłaniające do zaniechania ataku
  • "Broń na ziemię." [rozbrojenie, wymagane unieruchomienie]
  • "Szybciej/Ruszać dupy" [bonus do prędkości poruszania się]
  • "Wstawaj!/Uważaj!" [wigor] - działa na wybranego sojusznika - umożliwia mu sprawniejsze wykonanie uniku lub szybsze ogarnięcie się po powaleniu przez kogoś innego.


Uwaga - Vyvanse nie kontroluje umysłu wroga. Vyv jedynie za pośrednictwem magii nakłada na wroga krótkie, wymagające odświeżania zaklęcie strachu, które w połączeniu z jej charyzmą, prezencją oraz pewnością siebie sprawia, że nawet twardziele są w stanie w pierwszym odruchu przerażenia zeszczać się w majty, uwierzyć w jej słowa, zaufać jej groźbom i w szoku bardzo często wykonują polecenia. W przypadku gdy adresatem krzyku jest sojusznik, on również odczuwa ukłucia strachu - strach ma go napędzić, obudzić, otrzeźwić, zmusić jego ciało do zdwojonego wysiłku


Znikanie

Vyvanse bardzo długo uważała znikanie za rzecz dla cieniasów bez jaj. Rozsądek jednak podpowiada, że czasem lepiej być cieniasem bez jaj dla większego dobra swojego lub swojej watahy. Czasem musi wykorzystać swoją magię do tego, by się rozpłynąć w powietrzu, szczególnie gdy kogoś śledzi lub zamierza zmylić nieprzyjaciela na polu bitwy. Bardzo długo mogła to robić tylko w dymie albo za pośrednictwem zaklętego magią cienia prochu. Za pomocą samej magii udaje jej się przez krótką chwilę ukrywać zarówno za dnia, jak i w cieniu wieczorową lub nocną porą - w ciemnościach sztuka ta wychodzi jej dość sprawnie.


Pasja

Pasja początkowo była bardzo niebezpieczna, zarówno dla Vyv jak i dla otoczenia. Było to wzmocnienie magią cienia całego swojego ciała pod wpływem silnych skrajnych emocji, które mocno obciążało jej mięśnie - Vyv ledwo nad sobą panowała i kierowała się głównie agresją. Potrafiła ignorować ból, zmęczenie, była jeszcze brutalniejsza, bardziej zdecydowana i silniejsza, ale po wszystkim czekał ją długi odpoczynek. Wykorzystywała zbyt duży procent włókien mięśniowych, co przy każdej okazji skutkuje naderwaniami ścięgien, ogromnymi zakwasami i nawet naderwaniem lub co gorsza zerwaniem niektórych mięśni. Jedynym sposobem, by pozbyć się Pasji, było przeczekanie jej albo przerwanie jej siłą.

Aktualne Vyv w końcu nauczyła się wykorzystywać tę magię prawidłowo - już nie jest jak berserker z biletem w jedną stronę, choć czasem może ją ponieść. Umiejętność ta pozwoliła jej na opanowanie kilku nowych sztuczek. Teraz Pasja to wzmocnienie wybranych kończyn magią cienia, dzięki czemu jej wybrane ataki są silniejsze, a kończyny mniej narażone na kontuzję podczas ataku.

  • Cieniste kopnięcie - na obalenie dużych przeciwników trzeba większej siły, zaś na obalenie tych mniejszych - większej precyzji kopa i większej szybkości, dlatego Vyv opanowała przekierowanie magii cienia w swoje nogi, by kopnięcia zadawać mocniej i szybciej. Umiejętność służy do powalania przeciwników i/lub (niepotrzebne skreślić) łamania im żeber przy okazji.
  • Cieniste tąpnięcie - gdy złodziej jest otoczony, zazwyczaj stara się uciec, ale nie gdy jest nornem i nie przepada za nadużywaniem kroków cienia. Vyvanse opracowała złodziejską wersję wojowniczego Tąpnięcia - w podbramkowych sytuacjach (lub z czystej złośliwości) przekierowuje magię w swoje nogi, by uderzyć w ziemię i przy tym wprawić w drżenie podłoże w najbliższej okolicy by powalić wrogów. Jej brutalność sprawia, że Vyvanse nie ma oporów przed wykonywaniem Tąpnięć na już powalonych nieprzyjaciołach
  • Cieniste rąbnięcie - w jej zawodzie czasem trzeba kogoś ogłuszyć, czasem zgubi się broń, a czasem po prostu ma się ochotę dać sobie upust. Zaklęcie jest podobne do zaklęcia Cienistego Kopnięcia, z tą różnicą, że magią otaczana jest atakująca ręka.
  • Cieniste cięcie - choć sztylet jest mały, odpowiednia siła i impet uderzenia mogą wybić przeciwnikom broń z ręki, dlatego Vyv opanowała przekierowanie magii cienia w swoje dłonie, by ciosy zadawać mocniej i szybciej. Umiejętność służy do rozbrajania przeciwników lub błyskawicznego atakowania.


⚓ Umiejętność ta obudziła się w Vyvanse właśnie podczas epizodu z piratami.


Krucza postać

Vyvanse ze względu na głęboką więź ze swoim totemem wykazywała predyspozycje do zostania szamanką - wydawała się wręcz namaszczona przez Kruka od dnia, w którym została odnaleziona jako niemowlę, stąd już jako dziecko sporo czasu spędzała w loży Kruka, gdzie pilnie obserwowali ją szamani. W wieku 16 lat, Vyvanse udało się przyjąć kruczą postać na jednym z pierwszych polowań na synów svanira. W kruczej formie jej ciało, a przede wszystkim ramiona i przedramiona pokrywają się gęstymi, czarnymi piórami, a dłonie zamieniają się w szpony, z kolei z gardła, nawykłego do krzyków mogą wydobywać się jeszcze głośniejsze skrzekliwe dźwięki. W tej postaci Vyvanse nie może korzystać z żadnej broni, nie potrafi używać swoich krzyków i sygnetów, porozumiewa się niezrozumiale, ale jest zwinniejsza, bardziej wytrzymała i mniej dokucza jej ból. Nornka jest w stanie zmienić się od tak i wyjść z transformacji, kiedy chce. Mechanicznie podczas walki Vyv wytrzyma w tej postaci aktywnie 5 tur. Potrzebuje dodatkowo 1 tury na przemianę i 1 tury na wyjście z oszołomienia i amoku po w.w. 5 turach.

Aktualnie umiejętność używana jest raczej rzadko, aczkolwiek nie jest zapomniana.


Umiejętności

  • Wybicie się w górę - na skrzydłach, na wysokość około 2-2,5m - spotęgowanie wyskoku w górę. Forma nie daje możliwości stałego lotu i dużej manipulacji jego trajektorią. Kruczych skrzydeł nie można używać jako lotni - co najwyżej jako asekuracji przed upadkiem z dużej wysokości, jako ostatnia rozpaczliwa akcja przed niechybną śmiercią.
  • Szarża - nornka skrzydłami jest w stanie nadać sobie pewne przyspieszenie, by wpaść z bara we wroga i go powalić (działa na ciężkozbrojnych)
  • Silny podmuch - Vyvanse z uwagi na swoje długie ręce i długie pióra w tej formie przy odpowiednim zamachu jest w stanie przewrócić ubrane w lżejszy pancerz osoby w promieniu 3 metrów od niej
  • Krucza defensywa - Vyvanse jest w stanie blokować ataki pokrytymi piórami przedramionami - gęsta ich warstwa, a głównie stosin i dutek uniemożliwia wrogowi przebicie się do i tak już wzmocnionej ręki.
  • Błyskawiczny chwyt - z uścisku zakrzywionych szponów ciężko się wyrwać, a szerokość dłoni Vyvanse w tej postaci nadaje się idealnie do złapania kogoś za gardło. Idealne preludium do skręcenia komuś karku.
  • Ogłuszający skrzek - nornka krzyczy głośniej niż zwykle, lecz kompletnie niezrozumiale - jej krzyki zamiast wspomagać ograniczają się tylko do jednego, ofensywnego - ogłuszającego i w przypadku niewielkiej odległości do celu zdolnego ogłuszyć na stałe, okaleczając trwale błonę bębenkową
  • Pasywne - Nornka nie odczuwa w tej formie aż tak bólu, jest wytrzymalsza, silniejsza.
Tabela podsumowująca
Umiejętność Prezentowana biegłość: Vyvanse Rzeczywisty poziom biegłości
Sygnety 4/10 7/10
Krzyki 7/10 10/10
Znikanie 6/10 6/10
Pasja 6/10 6/10
Krucza postać 5/10 5/10

Ekwipunek

Bronie

  • Sztylety - dwa przy pasie, dwa przy cholewach butów, 3 schowane w płaszczu
  • 4 noże do rzucania
  • Pistolet 8-śmio strzałowy produkcji asurańskiej
  • Łuk - "Syrena". Należał do jej brata.
  • Kołczan z trzema rodzajami strzał
    • Zwykłe strzały (6) posiadające białe lotki
    • Strzały penetrujące (6), które przy grotach mają małe szklane ampułki zawierające stężony kwas. Kwas może przeżreć się nawet przez metalowy pancerz i poparzyć dotkliwie oponenta, zadając mu dużo bólu. Posiadają czarne lotki.
    • Strzały usypiające (2), które w grotach zawierają silny środek nasenny. Powinien zadziałać po chwili od momentu przedostania się go do krwioobiegu oponenta. Groty tych strzał mają zadziory skierowane ku drzewcu, aby utrudnić wyjęcie strzały z ciała, powodując jednocześnie większe obrażenia. Strzały te posiadają brązowe lotki

Pozostałe

Portret z papierośnicy Vyvanse
  • Drewniane pudełeczko z portretem kobiety w rozpuszczonych włosach namalowanym pod klapką. Vyvanse trzyma w nim minimum 5 skrętów i zapałki.
  • Pas z ładunkami wybuchowymi, a na nim:
    • 2 Bomby dymne
    • 2 Granaty hukowo-błyskowe
    • 2 Granaty odłamkowe
    • 1 Granat zapalający
  • Płaszcz i broń
  • Nasycony magią cienia proch do znikania
  • Wytrychy
  • Flaszka lub piersiówka z bimbrem
  • Garść piachu
  • Kilkanaście igieł
  • Ściery i kawałki materiału
  • Kawałki sznura dobrej jakości
  • Mocna linka z kotwiczką

Jeżeli Vyvanse przyjmuje tożsamość Krzyk, jej ekwipunek ulega zmianie.

Zdobyte przez Vyvanse przy Lidze

  • Para pistoletów wraz z kryształami energetycznymi do nich oraz mieszek z pieniędzmi - Na Zgliszczach Równowagi - Alchemicy z ulicy - kradzież
  • Runa Natury - Shadows in Tyria - Chapter 1 Volume 3 - Beast from Verdant Brink - kradzież
  • Czarna perła z zatopionym w środku bardzo cennym kamieniem - Garwar
  • Kostur wart 20s - Pamiętaj mnie - Poezja - kradzież (sprzedany)
  • Medalion filaru Rozsądku - Inicjacja - opiekunowie. Medalion jest noszony zawsze, gdy Vyv podaje się za Vyvanse Lodową Pieśń.
  • Mocny żagiel o standardowych Tyryjskich wymiarach - Na Zgliszczach Równowagi - Morskie Opowieści - zakupione uczciwie. Ma zostać użyty jako materiał do firanek w noclegowni Vyvanse.
  • Dobra o wartości ~1g - Na Zgliszczach Równowagi - Morskie Opowieści - kradzież.
  • Pancerzyki karek - Na Zgliszczach Równowagi - Przyczajony Dolyak, ukryta Karka - kradzież.
  • Mleczna Kiri Irenkadottir, z miotu Nieśmiertelnej - Na Zgliszczach Równowagi - Przyczajony Dolyak, ukryta Karka - kradzież.
  • 60kg magicznej karmy dla Kiri - Na Zgliszczach Równowagi - Przyczajony Dolyak, ukryta Karka - kradzież.
  • 5 strzykawek z dość drastyczną odtrutką - Fractured XVII - Stress Test - przywłaszczenie
  • Noga Grzybiego Króla przebita strzałą Vyvanse z białą lotką - Make love, not war - zasłużony łup
  • Lusterko z dziwną runą na odwrocie, która delikatnie emanuje aurą cienia - Make love, not war - zasłużony łup
  • Sztućce Orriańskie - Water and fire - Adventure - przywłaszczenie
  • Pancerzyk tęczowego kraba - Water and fire - Adventure - łup-pamiątka
  • Duża garść piachu z Kręgu Ognia - Water and fire - Adventure - łup-pamiątka
  • Toporek ze stali Deldrimorskiej ze zdobieniami - wytwór krasnoludzki - Water and fire - Adventure - przywłaszczenie
  • Sztylet ze stali Deldrimorskiej ze zdobieniami - wytwór krasnoludzki - Water and fire - Adventure - przywłaszczenie
  • Narzędzia o wartości 25 srebrnych - Sprawa z przeszłości II - kradzież
  • 43 srebrne - Sprawa z przeszłości III - zakład; Vyvanse postawiła na Farranda 3 srebrne, gdy ten walczył z "bramkarzem" na podziemnej arenie
  • Drewniane pudełko na skręty z portretem ważnej dla niej osoby - prezent
  • Peleryna Uciekiniera - właściwie sam skrawek peleryny, który powoduje, że użytkownik potrafi zakryć obszar całunem niewidzialności. Od zwykłego Cienistego Azylu różni się to tym, że całun obejmuje dany obszar i zasłania wszystko, co się na nim znajduje. Gdy użytkownik się porusza, całun wraz z nim, ale trwa tylko 2 tury. Po zakończeniu działania użytkownik ma ~3 sekundy zanim będzie widoczny. Przedmiot działa tylko w rękach Vyvanse. Efekt działania peleryny można porównać do Cienistego Azylu, z tą różnicą, że porusza się on razem z Vyvanse - Bastion skazańców - zasłużony łup
  • Rączka od łopaty na srebrnym łańcuchu - dziwny przedmiot, który pozwala sojusznikowi raz na jakiś czas uwolnić się od wszelkich spętań, sideł, czegokolwiek co zatrzymuje go w miejscu i znaleźć się 3 kroki dalej. Możliwość użycia raz na 20 minut - Bastion skazańców - zasłużony łup
  • Łącznie 115 srebrniaków za pomoc mieszkańcom Highville z Bestią - Nokturn, zakończenie kampanii - zapłata za wypełnienie zadania
  • Zaklęty kompas, jeden z wielu egzemplarzy przekazanych Lidze przez Melody i Jamesa Falków. Kompas o dwóch iglicach jest wielkości zegarka kieszonkowego. Jedna z jego wskazówek jest zaklęta i wskazuje położenie Lost Precipice, zaś druga jak w każdym kompasie wskazuje północ - Kraina Złotego Słońca, prezent z okazji Wintersday
  • Połowa żuchwy Qadira - Kraina złotego słońca - Palawadan cz 2. Hierarcha Qadir - trofeum


Plotki krążące w Lidze

Możesz śmiało dopisać swoją własną

  • Ylva uważa Vyvanse za rozsądną, lecz jak na tak długi staż, brakuje jej większych osiągnięć w jej mniemaniu. Oby skupienie się na knajpie przyniosło jej dodatkowy rozgłos
  • Lubi popić jak każdy norn... pali też jakieś dziwne rzeczy. Ale jest sympatyczna i można z nią porozmawiać. Anika
  • Dobrze się z nią walczy i pije, tylko Syriusz jej nie lubi. Nie podoba mi się to. Lockey
  • "W jej żyłach zamiast krwi chyba musi płynąć alkohol. Nie przypominam sobie zbyt wielu dni, w których nie widziałam ją z czymś z procentami w dłoni. Szalona, ale pozytywnie. Z nią z całą pewnością nie można się nudzić." - Teena Dest
  • Z całej tej rozrywkowej kompanii, jej również nie brakuje werwy do wielu rzeczy. W walce jest jak każda inna nornka - butna i nieustępliwa. Nie znam jej jednak na tyle, co by ocenić jaka jest poza ewentualną kotłowaniną. Choć sam wygląd sugeruje, że można by dowiedzieć się wielu interesujących historii. No i ta sylwetka... Czy ona siłuje się z niedźwiedziami? - Humfrey
  • "Wszystkie spotkania z Vyv mogę opisać jako bardzo pozytywne. Naprawdę dobry kompan do walki jak i tułaczki." - Varrus Shattercrow
  • "Pani domu, prawdziwa gospodyni. Gdy wszscy płakali nad nami przy odczynianiu klątwy, ona pobiegła zrobić coś do jedzenia." - Roeryn
  • "Mam nadzieje ze już nie będzie tak denerwująca jak podczas klątwy." - Zaveba
  • "Do bitki i do wypitki, plus jej urocza bezczelność czynią z niej dobrą kompanię." - Aurora Dürerdottir



Informacje i umiejętności w karcie oznaczone symbolem '♠' są związane lub wynikają z jej działalności jako złodziejka i zabójczyni Krzyk, z kolei te oznaczone znakiem '⚓' - z jej przynależności do załogi piratów i tożsamości Judy Lwi Ryk Blackpearl, którą przyjęła na 10 lat.

Opowiadania i historie uzupełniające